Koronawirus w Polsce. Prawie 70 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Konfederację Lewiatan, 69 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia w wyniku rozwoju pandemii COVID-19. Najgorsza sytuacja jest w firmach małych i średnich.

Zdaniem firm, uruchomienie przez rząd dopłat do wynagrodzeń może zdecydowanie zmniejszyć skalę redukcji - tak twierdzi 70 proc. przedsiębiorców.

Zobacz wideo Wydaje się, że to będzie pierwsza recesja w historii po 1989 roku

" Po pierwsze, im szybsze i bardziej dostępne będą dobrze zaplanowane formy pomocy, tym mniejsze będą negatywne skutki gospodarcze i społeczne tego niespotykanego w takiej skali i formie kryzysu. Po drugie, im więcej firm i miejsc pracy obejmiemy pomocą, tym łatwiej będzie poradzić sobie z wychodzeniem z tej sytuacji i powrotem do normalności. Trzeba pamiętać, że troska o zdrowie obywateli, nie może nam przysłaniać bezpieczeństwa ekonomicznego. Po trzecie, dzisiejsze możliwości działania w sferze ochrony zdrowia są wypadkową rozwoju, jaki udało się osiągnąć dzięki rozwojowi gospodarki, jeśli gospodarka będzie słaba teraz i w perspektywie kolejnych miesięcy, przełoży się to szybko na ograniczenie możliwości działania w sferze ochrony zdrowia teraz i w przyszłości" - wyliczał doradca zarządu Konfederacji Lewiatan Jacek Męcina.

Zwolnienia przez epidemię koronawirusa. Najgorsza sytuacja w małych i średnich firmach

Badanie wykazało, że 47 proc. firm może czekać na pomoc państwa maksymalnie 3 tygodnie, potem rozpocznie proces zwolnień pracowników. Najgorsza sytuacja jest w firmach małych (71 proc. planuje redukcje) i średnich (80 proc. planuje redukcje). W ciągu najbliższych dwóch miesięcy 54 proc. pytanych firm planuje zwolnić od 20 proc. do 50 proc. załogi.

Konfederacja Lewiatan przeprowadziła badanie online w dniach 23-25 marca 2020 r. na próbie 800 przedsiębiorców.

Więcej o:
Komentarze (61)
Koronawirus w Polsce. Prawie 70 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia
Zaloguj się
  • fctheduck

    Oceniono 15 razy 13

    Nie lękajcie się, modlitwa was nakarmi.

  • junk92508

    Oceniono 16 razy 12

    Nie planuja tylko już zwalniają...

  • urbot

    Oceniono 12 razy 10

    Episkopat wraz z Radyjem Maryja wesprze bezrobotnych w Posce wyciągniętą tacą.

  • tenare

    Oceniono 17 razy 9

    Do wtorku 31.03.2020r. jest najlepszy czas do złożenia pracownikom wypowiedzeń.
    Bo inaczej kosztowna gehenna pracodawców przedłuży się o miesiąc.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 12 razy 8

    Prawie 70 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia... Nie ma problemu, prezes nad wszystkim czuwa.

  • djenn

    Oceniono 9 razy 7

    W USA w parę dni wyrosło 3 miliony bezrobotnych a nie są nawet na półmetku tego pie...ika.

  • oloros11

    Oceniono 10 razy 6

    każdy zadaje sobie taie pytanie
    czy 1 , zwalniac ldzi o ograniczać dzialnosc
    czy 2 korzystać z pomocy państwa i nie zwalniac
    bo jak zwalniasz nie możesz skorzystać z pomocy - w małych i średnich firmach jak się policzy - to nawet nie zależy od branży to pomoc jest za mała . i zawsze po uważaniu urzędnika.przyjdzie pozno. Pomoc państwa nawet w połowie nie redukuje strat - a wynagrodzenia to największa cześć kosztów firmy , W Polsce prowadzenie biznesu łączyło się z niewielkim zyskiem , już tegoroczna inflacja zjadła polowe zysków ! - a teraz epidemia zmniejszy zamówienia większości firm średnich - czasem do zera !!!= czekajcie na dwucyfrowe bezrobocie i upadki wielu firm . A wlasciele zostaną z kredytami

  • and_raman

    Oceniono 7 razy 5

    Sytuacje są różne. Ale zasadniczo należy obecnie do minimum redukować koszta stałe, zwłaszcza pracownicze brutto. Zmieniać umowy na bardziej elastyczne. Redukować etaty. Zwalniać proporcjonalnie do spadku przychodów. I to szybko, bez sentymentów. Nie płacić ZUSu, podatków, itp. Pomoc państwa jakaś będzie, ale nie wiadomo jaka i kiedy, i czy twoja firma na pewno się załapie. Operacyjnie kasa pojawi się za póżno i zawsze niewystarczająca. Trzeba przetrwać najbliższe tygodnie i miesiące, i tylko to się liczy. Pracodawcy, pracownicy, kontrahenci muszą szybko się wspólnie porozumieć i zgodzić na konieczne ograniczenia i spadki dochodów. Bezrobocie wystrzeli w górę w Polsce do 1-2 mln w ciągu 1-2 miesięcy. Tylko sam przedsiębiorca może decydować jak mocno chce i musi zredukować biznes. Nikt nie będzie żałował przedsiebiorców, jak skończy im się kasa. Zostaniemy sami. Przetrwać do czerwca. Z nadzieja na odbicie. Tylko to się teraz liczy.

  • Oceniono 6 razy 4

    Haha. Nikt nie będzie chciał zarabiać połowy swojej ostatniej pensji za 6,5 godzinny czas pracy. Czemu nigdzie nie trąbią że Tarcza antykryzysowa to zejście z pensjami wszystkich do 1550 zł netto za 6,5 godzinny etat

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX