Tomasz Chróstny zwrócił się o wyjaśnienia w tym zakresie do blisko 100 przedsiębiorców - działających w Polsce sieci handlowych oraz największych producentów w branżach mięsnej, mleczarskiej, przetwórstwa owoców, warzyw, zbóż i roślin oleistych.
- Oczekuję od największych producentów żywności i sieci handlowych terminowych płatności wobec swoich kontrahentów. Mniejsi gracze rynkowi powinni otrzymywać należności na czas, tak aby nic nie zagrażało ich działalności, a tym samym produkcji żywności i dostawom dla konsumentów. Sprawdzimy również, czy firmy nie wykorzystują sytuacji epidemiologicznej do zmiany warunków współpracy na niekorzyść mniejszych podmiotów - zapowiedział prezes UOKiK.
Jak pisaliśmy w Next.gazeta.pl, w połowie kwietnia prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające, w którym sprawdza zasady oferowania wakacji kredytowych przez banki.
Otrzymane przez Urząd sygnały wskazują, że niektóre banki próbują wykorzystywać trudną sytuację, w jakiej znaleźli się klienci. Oczekuję większej wrażliwości ze strony sektora bankowego i natychmiastowej zmiany niektórych praktyk
- mówił Chróstny.
Czego dotyczą skargi klientów? Po pierwsze, w niektórych aneksach do umów ma pojawiać się zapis, w którym kredytobiorca potwierdza saldo zadłużenia. To wzbudza obawy, że banki mogą interpretować podpisanie aneksu jako uznanie długu przez klienta. A to z kolei może utrudnić kredytobiorcy ewentualną walkę z bankiem w sądzie np. w zakresie unieważnienia umowy kredytowej. To szczególnie ważne dla frankowiczów.
Po drugie, jak informował UOKiK, skargi klientów dotyczą także tego, że odsetki za okres zawieszenia spłaty kredytu są dodawane do całkowitej kwoty kredytu. W takiej sytuacji od tej kwoty banki będą pobierały kolejne odsetki. To nie podoba się prezesowi urzędu.
Celem wakacji kredytowych jest wsparcie kredytobiorców mających przejściową trudność w regulowaniu płatności. Niestety, dwukrotne naliczenie odsetek może pogarszać ich sytuację ekonomiczną, zaś sam mechanizm kapitalizowania odsetek nie zawsze jest prawidłowo prezentowany konsumentowi
- podkreślał prezes UOKiK.