Stan wyjątkowy wprowadzony z powodu trudnej sytuacji epidemicznej miał obowiązywać na Słowacji do piątku. Rząd przedłużył go o 40 dni. Jednogłośną decyzję gabinetu Igora Matovica w ciągu 20 dni będzie musiał jeszcze zatwierdzić parlament.
W obawie przed nowymi mutacjami koronawirusa słowacki rząd wprowadził też zakaz zagranicznych podróży w celach rekreacyjnych. Eduard Heger, pełniący obowiązki ministra zdrowia, zaapelował o stosowanie się do nowych obostrzeń.
Wierzę, że każdy chce, aby to, co dzieje się teraz w związku z pandemią, skończyło się. Proszę więc, nie szukajmy sposobów na omijanie restrykcji. To hamuje nas wszystkich. Myślę, że każdy z nas chce przeżyć lato w inny sposób, niż wiosnę i zimę
- powiedział Eduard Heger.
W związku z nowymi ograniczeniami zapowiedziano dokładniejsze kontrole podróżujących. Ma w nich pomóc aplikacja mobilna e-Hranica, która zostanie udostępniona w ciągu kilku najbliższych dni.
Słowacja ma mniejszą (35) tygodniową liczbę zakażeń na 100 tys. mieszkańców, niż Polska (46), ale umiera tam znacznie więcej osób, wynika z danych ourworldindata.org. Na każdy milion obywateli śmierć ponosi tam 235 osób. W Europie jedynie Czechy są pod tym względem gorsze (276). To efekt chaotycznego zarządzania pandemią, twierdzą eksperci. Niedawno stanowisko stracił słowacki minister zdrowia, gdy wyszło na jaw, że do kraju przyleciała zakupiona w tajemnicy rosyjska szczepionka Sputnik V. Szef tamtejszego resortu zdrowia będzie jednak przekazywał władzę stopniowo, przez kilka tygodni.