Unijna agencja ostrzega przez wariantem Delta. Możemy mieć powtórkę z jesieni 2020

Wariant Delta do końca sierpnia będzie odpowiadał za 90 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem - szacuje Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). Unijna agencja ostrzega, że łagodzenie obostrzeń ponad stan z początku czerwca może skończyć się falą nowych zakażeń oraz zgonów, potencjalnie taką, jak jesienią 2020 r.
Zobacz wideo Trudny czas restauratorów. "Jest mnóstwo ofert pracy, na które brakuje odpowiedzi"

Wariant Delta charakteryzuje się o 40-60 proc. wyższą zakaźnością niż mutacja brytyjska - ostrzega ECDC w opublikowanym w środę raporcie. Ostrzega, że osoby, które dostały wyłącznie jedną dawkę szczepionki, są gorzej chronione przed Deltą. Dopiero pełne zaszczepienie daje ochronę taką jak przy innym mutacjach.

szczepionka przeciwko COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Pfizer i AstraZeneca w ponad 90 proc. zapobiegają hospitalizacji z powodu Delty

Z modeli, na które powołuje się ECDC wynika, że na początku sierpnia wariant Delta będzie odpowiadał za 70 proc. wszystkich zakażeń w Unii Europejskiej (i Europejskim Obszarze Gospodarczym), zaś na koniec miesiąca już za 90 proc. przypadków.

ECDC przypomina, że około 30 proc. mieszkańców UE w wieku powyżej 80 lat i około 40 proc. osób w wieku powyżej 60 lat nie jest jeszcze w pełni zaszczepionych. Dla porównania, w Polsce pełnego cyklu szczepień nie przeszło ponad 40 proc. osób w wieku 80 lat i więcej, 25 proc. w wieku 70-79 lat i blisko 50 proc. w wieku 60-69 lat.

Wariant Delta może przynieść bardzo ciężką jesień

Ale unijna agencja przestrzega nie tylko osoby starsze. Wskazuje, że zachorowalność na COVID-19 może wzrosnąć we wszystkich grupach wiekowych, choć najbardziej w grupie osób poniżej 50. roku życia (w tej grupie wskaźnik "wyszczepienia" jest niższy niż dla starszych).

Wciąż jest zbyt wiele osób zagrożonych poważną infekcją COVID-19, które musimy chronić tak szybko, jak to możliwe. Dopóki większość wrażliwych osób nie zostanie chroniona, musimy utrzymać niski poziom rozprzestrzeniania się wirusa Delta poprzez ścisłe przestrzeganie środków zdrowia publicznego, które sprawdzały się w kontrolowaniu wpływu innych wariantów

- apeluje ECDC. I ostrzega, powołując się na modele epidemiologiczne, że luzowanie obostrzeń i dyscypliny społecznej podczas wakacji ponad stan z początku czerwca może doprowadzić do "szybkiego i znaczącego" wzrostu nowych przypadków, a także hospitalizacji i zgonów. Według ECDC, wzrosty te "potencjalnie mogą osiągnąć te same poziomy co jesienią 2020 r., gdyby nie zostały podjęte żadne dodatkowe środki ostrożności".

Koronawirus - zdjęcie ilustracyjneWariant Delta zdestabilizuje wakacje w Europie? Wszyscy patrzą na Wielką Brytanię

Wariant Delta może pokrzyżować szyki Polakom

Jak powiedział w rozmowie z Radiem PLUS prof. dr hab. Krzysztof Pyrć, wirusolog i mikrobiolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, wariant Delta prędzej czy później stanie się w Polsce "wariantem prowadzącym".

Na ten moment to skala kilku procent w skali co poniektórych województw, badania są z dwutygodniowym opóźnieniem

- powiedział ekspert. Dodawał, że o ile wcześniej zakładał, że wzrost liczby przypadków pojawi się jesienią, to teraz obawia się, że wariant Delta może "popsuć nam szyki" i wzrost liczby przypadków może pojawić się jeszcze w czasie wakacji.

Jeśli zaatakuje wirus Delta, mogą wrócić obostrzenia

- ostrzegł z kolei w rozmowie ze środowym dziennikiem "Fakt" minister zdrowia Adam Niedzielski. Na razie rząd przywrócił 10-dniową kwarantannę dla osób powracających spoza strefy Schengen - z wyłączeniem osób w pełni zaszczepionych i będących minimum dwa tygodnie od ostatniej dawki. 

Na zdjęciu: hala przylotówPolska może trafić na czerwoną listę. Wielka Brytania zmienia zasady

Więcej o: