Kolejne restrykcje w krajach UE. Polacy coraz niemilej widziani za granicą

Wraz z zaostrzaniem się sytuacji epidemicznej w Polsce, nasz kraj trafia na czerwone listy kolejnych krajów. Oznacza to, że niezaszczepieni lub "nieprzechorowani" Polacy muszą wykazywać się negatywnym wynikiem testu przy wjeździe do danego kraju. Kolejne kraje zaostrzają także obostrzenia, szczególnie dla osób niezaszczepionych.

Wraz z pogarszaniem się sytuacji epidemicznej w Polsce (w czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 15,5 tys. nowych wykrytych przypadków), Polaków dotykają coraz dotkliwsze reguły przemieszczania się po Europie. Zgodnie z najnowszą mapą stref przygotowaną przez ECDC (Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób), obecnie województwo lubelskie i podlaskie są już ciemnoczerwone, a pozostałych czternaście województw ma czerwony kolor. 

Oddanie części autostrady A1 do użytkuŁatwiejszy przejazd A1. Oddano część z Radomska do Częstochowy [ZDJĘCIA, FILM]

Co oznaczają te kolory stref? Ciemnoczerwona strefa oznacza, że podróże z niej i do niej są bardzo niewskazane. Osoby przybywające z niej powinny mieć negatywny wynik testu lub poddać się kwarantannie, lub samoizolacji. Zaświadczenie o negatywnym wyniku testu powinny pokazać także przybysze ze strefy czerwonej. Oczywiście z tych niedogodności zwolnione są osoby zaszczepione i ozdrowieńcy (o ile od pozytywnego wyniku testu nie minęło więcej niż 180 dni).

Jeszcze tydzień temu mieliśmy nawet sześć żółtych województw (czyli stopień niżej niż czerwone). To pokazuje, jak szybko sytuacja epidemiczna w Polsce się pogarsza. A warto przypomnieć, że kilka tygodni temu większość (a nawet wszystkie) województwa w Polsce były wręcz zielone, więc teoretycznie państwa UE mogły nie wymagać nawet szczepienia czy negatywnego wyniku testu od osób przybywających z tych regionów. Dziś jednak Polacy bez odporności przeciw COVID-19 są coraz mniej mile widziani w wielu krajach UE.

W ostatnich dniach oficjalnie na swoje czerwone listy Polskę wpisały choćby Czechy, Holandia czy Cypr. 

  • Więcej o pandemii koronawirusa przeczytaj na Gazeta.pl

Ekspert: Epidemia koronawirusa poza kontrolą. Liczba zakażeń przekroczyła 15 mlnEkspert: Epidemia koronawirusa poza kontrolą. Liczba zakażeń przekroczyła 15 mln

Kolejne kraje zaostrzają restrykcje

Kolejne kraje w obliczu pogarszającej się sytuacji epidemicznej decydują się zaostrzać obostrzenia, szczególnie wobec osób niezaszczepionych przeciw COVID-19.

Na Słowacji od poniedziałku 8 listopada prawie połowa powiatów, w tym wszystkie graniczące z Polską, zostanie objęta najsurowszymi restrykcjami sanitarnymi. Maseczki będą obowiązywały w tych regionach zarówno na świeżym powietrzu, jak i w pomieszczeniach. Zamknięte będą siłownie i kluby fitness, a bary i restauracje będą mogły wydawać tylko posiłki na wynos. Część usług będzie dostępna wyłącznie dla zaszczepionych.

Wciąż bardzo źle sytuacja epidemiczna wygląda też na Łotwie. Wprawdzie łotewskie władze zapowiedziały, że wprowadzona w październiku godzina policyjna (od 20 do 5) nie będzie już przedłużana, to jednak szereg obostrzeń ma jeszcze pozostać. 

Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną wkrótce, ale już teraz wiadomo, że łotewski rząd chce, aby większość usług i wydarzeń była dostępna jedynie po okazaniu certyfikatu covidowego (tj. zaszczepione lub "przechorowane"). Dokument nie byłby wymagany w niektórych miejscach, takich jak urzędy pocztowe czy transport publiczny. Ograniczone będą też godziny, w których będzie mogła być wykonywana praca. Dla wszystkich mieszkańców, w tym tych niezaszczepionych, mają być dostępne jedynie sklepy o niewielkiej powierzchni, oferujące produkty pierwszej potrzeby. Pozostałe placówki będą musiały kontrolować przepływ klientów i sprawdzać, czy posiadają certyfikaty. Ponadto centra handlowe mają być zamknięte w weekendy i święta. Instytucje kultury będzie można odwiedzać jedynie z certyfikatem covidowym. Również pracownicy będą musieli posiadać dokument potwierdzający szczepienie lub przebycie Covid-19.

Również w sąsiedniej Litwie w osoby niezaszczepione wymierzono sporo restrykcji. Już od blisko dwóch tygodni certyfikaty covidowe wymagane są przez wszystkie duże centra handlowe, restauracje i kawiarnie, placówki kultury oraz organizatorów wydarzeń organizowanych w pomieszczeniach zamkniętych. Sklepy, apteki i targowiska muszą zapewnić minimalną powierzchnię 30 metrów kwadratowych na jednego klienta lub także prowadzić kontrolę certyfikatów covidowych.

Także w Estonii do wielu miejsc - przynajmniej do stycznia - mogą wejść wyłącznie osoby z certyfikatem covidowym. Negatywny wynik testu nie jest honorowany. 

UrządObostrzenia w urzędach. Ograniczony dostęp dla petentów przez koronawirus

Więcej o: