McDonald's ogłosił właśnie, że wykupi każdą ze swoich 225 restauracji franczyzowych w Izraelu. Sieć restauracji szybkiej obsługi poinformowała, że zawarła w tej sprawie porozumienie z izraelskim franczyzobiorcą Alonyal, który od 30 lat współpracuje z amerykańską firmą.
W czwartek firma oświadczyła: "McDonald's pozostaje zaangażowany w rynek izraelski oraz w budowanie w przyszłości pozytywnych doświadczeń pracowników i klientów" w Izraelu. McDonald's podziękował także firmie Alonyal za budowanie marki w Izraelu" - podaje BBC. Nie podano warunków odkupu.
Kilka dni po atakach Hamasu na Izrael w październiku ubiegłego roku i odwecie ze strony Izraelskich Sił Obronnych (IDF) franczyzobiorca McDonald's, czyli izraelska firma Alonyal, oświadczyła w mediach społecznościowych, że "przekazała i nadal przekazuje dziesiątki tysięcy posiłków jednostkom IDF, policji, szpitalom, lokalnym mieszkańcom i wszystkim siłom ratowniczym".
Spółka z USA nie ukrywa, że protesty w tej sprawie wpłynęły na sprzedaż na Bliskim Wschodzie, w Indonezji i we Francji. Bojkot McDonald's wybuchł po tym, jak kraje z większością muzułmańską, takie jak Kuwejt, Malezja i Pakistan, wydały oświadczenia dystansujące się od firmy.
McDonald's ma nadzieję, że ruch polegający na wykupieniu restauracji od Alonyal pozwoli "przywrócić reputację na Bliskim Wschodzie i osiągnąć kluczowe cele sprzedażowe". Zdecydowana większość restauracji McDonald's na całym świecie prowadzona jest przez lokalnych operatorów franczyzowych. Działają oni na wiele sposobów, jako niezależne przedsiębiorstwa - m.in. ustalają płace i ceny, czy dokonują darowizn. Takie podejście pomogło uczynić McDonald's globalnym potentatem - od 2023 r. na całym świecie działa ponad 41 000 restauracji tej firmy. Oznacza to jednak również, że amerykańska firma nie może narzucać każdemu operatorowi sposobu reagowania w sytuacji kryzysowej - podkreśla CNN.