Gigant obuwniczy zaliczył milionowe straty. CCC ujawnia szczegóły w rocznym raporcie

Jedna z największych europejskich spółek w segmencie obuwia opublikowała roczny raport finansowy. Wynika z niego, że strata netto sięgnęła dziesiątków milionów złotych. Ale to i tak dobrze, bo było już znacznie gorzej.
CCC (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Kamila Kubat / Agencja Wyborcza.pl

Spółka CCC opublikowała raport roczny, z którego wynika, że firma odnotowała w roku obrotowym, czyli od lutego 2023 do stycznia 2024 r., stratę netto (jednostki dominującej) na poziomie 56,1 mln zł. Rok wcześniej ta strata była jeszcze większa i wyniosła 417,6 mln zł. 

Zobacz wideo Nietypowe dodatki do rosołu. Nawet teściowa poprosi Was o przepis!

CCC oszacowało straty. Czwarty kwartał z najwyższą sprzedażą

Strata netto z działalności kontynuowanej wyniosła 124,7 mln zł, a zysk z działalności operacyjnej 183,9 mln zł wobec 51,3 mln zł straty przed rokiem. Natomiast przychody spółki wyniosły 9,44 mld zł wobec 9,12 mld zł w poprzednim roku. 

Grupa CCC w czwartym kwartale 2023 r. odnotowała przychód wynoszący 2,5 mld zł, co oznaczało najwyższą w historii sprzedaż w pojedynczym kwartale. "Wynik ten osiągnięto mimo spowolnienia w sektorze e-commerce i niższej sprzedaży w szyldach Modivo i e-obuwie.pl. Głównym motorem napędowym wzrostu pozostaje HalfPrice z dynamiką 53 proc. rok do roku" - poinformowano w komunikacie CCC.

Prezes Dariusz Miłek już na początku tego roku mówił, że liczy na odbicie sprzedaży w tym roku, dzięki odbiciu w finansach konsumentów. "Wyhamowanie inflacji, w połączeniu z rosnącymi wydatkami gospodarstw domowych, stworzą sprzyjające środowisko do wzrostu. Jesteśmy przygotowani, żeby ten dobry klimat w pełni wykorzystać, w każdej z naszych linii biznesowych" - zapowiadał. 

Prezes CCC postanowił sprzedać samolot. "Sytuacja mocno się zmieniła"

W ubiegłym roku prezes CCC Dariusz Miłek postanowił sprzedać swój samolot, chociaż jak twierdził, że nie miało to nic wspólnego z sytuacją finansową spółki. - Po pierwsze samolot nigdy nie był powiązany w żaden sposób z CCC, ale ponieważ zrobiły to media, to myślę, że warto to sprostować. Tak naprawdę rzadko go używałem, a jego utrzymanie jest kosztowne. Teraz używam go jeszcze mniej. Poza tym zmieniła się mocno sytuacja - powiedział prezes.

- Przede wszystkim w moim podejściu do korzystania z takich dóbr luksusowych. To nie jest czas na takie zbytki, na to nakłada się jeszcze kwestia śladu węglowego, jaki generują prywatne maszyny. Stąd ta decyzja - dodał. Więcej informacji znajduje się w artykule: "Założyciel CCC o sprzedaży luksusowego samolotu: Rzadko go używałem, a jego utrzymanie jest kosztowne".

Więcej o: