W okresie od grudnia 2022 roku do października 2023 roku średnie ceny mieszkań w ofercie deweloperów zanotowały drastyczny wzrost w największych polskich aglomeracjach - wynika z cytowanych przez "Rzeczpospolitą" badań portalu RynekPierwotny.pl. Jako jedną z przyczyn tego stanu rzeczy eksperci wskazują wprowadzony w tym roku "Bezpieczny kredyt 2 proc.". Na sytuację na rynku nieruchomości wpłynęła już sama zapowiedź sztandarowego programu rządu Prawa i Sprawiedliwości.
Z danych opracowanych przez RynekPierwotny.pl wynika, że od momentu pojawienia się pierwszych zapowiedzi programu PiS średnia cena za metr kwadratowy mieszkania w Warszawie wzrosła już o 18 proc. - z 13 634 zł do 16 042 zł. Procentowo jeszcze wyższy wzrost zanotowały dwie inne duże aglomeracje. W Krakowie cena za metr kwadratowy wzrosła o 23 proc. (z 12 545 zł do 15 478 zł), a w Trójmieście o 21 proc. (z 11 794 zł do 14 288 zł).
Tym samym w Warszawie w przeciągu niecałego roku średnia cena 50-metrowego mieszkania w ofercie deweloperów wzrosła o 120 tys. zł. W grudniu 2022 roku wynosiła ona jeszcze 682 tys. zł, podczas gdy obecnie są to już 802 tys. zł. Znaczny wzrost średnich cen mieszkań w metrażu 50 metrów kwadratowych odnotowany został również w Krakowie (z 627 tys. zł do 774 tys. zł) oraz w Trójmieście (z 590 tys. zł do 714 tys. zł). Jak wykazują eksperci, oznacza to, że osoby kupujące w tym momencie mieszkanie za cenę z ubiegłego roku otrzymałyby w Warszawie lokal mniejszy o osiem metrów kwadratowych, a w Krakowie i Trójmieście - o dziewięć metrów kwadratowych.
- W pierwszej trójce najdroższych metropolii, czyli w Warszawie, Krakowie i Trójmieście, ceny mieszkań nie rosły tak szybko od czasu kryzysu finansowego w 2008 r. Wygląda na to, że młodym, którzy marzą o własnym mieszkaniu, rząd wyświadczył programem "Bezpieczny kredyt 2 proc." niedźwiedzią przysługę - komentował gwałtowny wzrost cen Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl cytowany przez "Rzeczpospolitą".
Gwałtowny wzrost cen mieszkań dotknął jednak nie tylko Warszawę, Kraków i Trójmiasto. We Wrocławiu przeciętny koszt mieszkania o metrażu 50 metrów kwadratowych wynosi obecnie 656 tys. zł. W grudniu ubiegłego roku wynosił on jeszcze 592 tys. zł. W Poznaniu w tym czasie średnia cena wzrosła z 526 tys. zł do 656 tys. zł, a w aglomeracji katowickiej z 449 tys. zł do 503 tys. zł. We wszystkich tych miastach osoby kupujące mieszkanie za cenę z grudnia 2022 roku otrzymałyby lokal mniejszy o pięć metrów kwadratowych.
Jak informowaliśmy, istnieje prawdopodobieństwo, że program "Bezpieczny kredyt 2 proc." zostanie wstrzymany na początku przyszłego roku. Prognozy wskazują bowiem, że już w styczniu 2024 roku wyczerpią się przewidziane na przyszły rok fundusze. - Środki, które pierwotnie były przewidziane na rok 2023, już się wyczerpały. W tym momencie są składane wnioski, które będą zasilone pulą z 2024 roku i jest ryzyko, że przy takim zainteresowaniu te środki przewidziane na 2024 rok mogą się wyczerpać już w pierwszych tygodniach roku - oceniała Ewa Palus, główna analityczka grupy REDNET Property Group.
"Wyborcza" donosi, że na problemy programu mieszkaniowego wskazują również politycy z partii koalicyjnych, które najprawdopodobniej stworzą przyszły rząd. - Dane są alarmujące. Wartość podpisanych umów w ramach programu, już na początku listopada przekroczyła 12,2 mld zł, czyli cztery razy więcej niż zakładano na etapie tworzenia założeń, a z każdym tygodniem przybywa umów na około 1,2 mld zł - podkreśla Hanna Gill-Piątek z Koalicji Obywatelskiej. Jej zdaniem przyjmowanie nowych wniosków w ramach "Bezpiecznego kredytu 2 proc." stanie się niemożliwe już w styczniu lub lutym 2024 roku.
Ostatnie dane podane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii wskazują, że od początku programu "Bezpieczny kredyt 2 proc." złożonych zostało 86 265 wniosków. Do 16 listopada 2023 r. zawartych zostało 37 062 umów na łączną kwotę ponad 15 mld zł. Średnia wartość udzielonego kredytu wynosi 404 764 zł.