Dyskusja na temat sytuacji mieszkaniowej w Polsce nie ustaje. Lewica zaproponowała dopiero co podatek od pustostanów, których jest w Polsce około 2 mln. Taki podatek istnieje w kilku państwach. Vancouver w Kanadzie wprowadziło go w 2017 roku i obserwuje tego pozytywne skutki. Tak zwany empty homes tax (EHT) obniżył od tego czasu liczbę wolnostojących mieszkań w mieście o 54 proc. - czytamy na canada.constructconnect.com.
Raport z grudnia ubiegłego roku wskazuje, że w 2022 roku 52 proc. z 1398 pustostanów zmieniło swój status właśnie z powodu EHT. Od wprowadzenia nowego podatku wygenerował on ponadto 142 miliony dolarów kanadyjskich przychodu dla Vancouver, które zostały przeznaczone na inicjatywy, mające zwiększyć zasób i dostępność mieszkań socjalnych oraz wspierać najemców.
Jak działa taki podatek? Właściciele nieruchomości muszą rokrocznie zgłaszać status swoich lokali, niezależnie od tego, czy w nich mieszkają, czy je wynajmują. Właściciele dostają instrukcję jak wypełnić deklarację oraz informację, że została pobrana zaliczka na podatek od nieruchomości. Za spóźnienie grozi 250 dolarów kanadyjskich grzywny. Opłata początkowo wynosiła 1 proc. wartości mieszkania, obecnie wzrosła już do 3 proc. i dotyczy mieszkań, które stoją puste przez więcej niż 180 dni w roku.
Ekonomista i wykładowca Gherardo Gennaro Caracciolo wyliczył, że choć podatek nie zwiększył liczby nowych budowanych mieszkań, to rzeczywiście zwiększył dostępność tych już istniejących. W latach 2016-2021 w Vancouver liczba pustostanów zmniejszyła się o 5355. Podatek nie miał jednak znacznego wpływu na ceny najmu, które nie spadły i pozostały stabilne. To stoi natomiast w sprzeczności ze słowami wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego, że jeśli pustostany trafią na rynek, to spowodują "obniżenie cen wynajmu mieszkań".
Caracciolo tłumaczy brak wpływu na ceny najmu wysokimi stawkami początkowymi, które mogły zostać podniesione przed wprowadzeniem podatku oraz wysokim popytem na mieszkania w Vancouver, który daje wynajmującym poczucie, że stawki, które dyktują, nie spadną niezależnie od podaży. Ekonomista uważa więc, że podatek od pustostanów przyniósł pozytywne skutki, ale to za mało, by zmienić sytuację mieszkaniową i potrzebne są szersze reformy, w tym ustalenie minimalnych celów budownictwa komunalnego.
Kanada podobnie jak Polska boryka się z rosnącymi cena mieszkań. W ciągu ostatnich dwóch lat ceny najmu wzrosły aż o 22 proc. Program mieszkaniowy Kanady różni się jednak od polskiego i zakłada przede wszystkim budowę mieszkań na wynajem, dla seniorów i studentów oraz domów przy obniżonych kosztach. "Nie ma nic o kredycie 0 proc" - zauważają analitycy macroNEXT. Podatek od pustostanów działa też z powodzeniem w innych kanadyjskich miastach, m.in. w Toronto.