Osoby, które pobierają wcześniejsze emerytury, jak emerytury pomostowe czy nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, mimo że mają prawo do osiągania dodatkowych przychodów, zobowiązane są do przestrzegania określonych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych limitów. Po ich przekroczeniu może nastąpić zmniejszenie kwoty wypłacanego świadczenia lub całkowite jego zawieszenie. W jaki sposób można tego uniknąć?
Zgodnie z przepisami, aby dorabiać i nadal otrzymywać świadczenia (rentę i emeryturę) w pełnej wysokości, przychód emeryta nie może przekroczyć 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, które w drugim kwartale 2023 roku wynosiło 7005,76 zł. Jeżeli jednak tak się stanie i senior zarobi więcej niż 70 proc., ale mniej niż 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, wówczas ZUS zobowiązany jest do zmniejszenia świadczenia. Jeśli kwota przychodu emeryta przekroczy wspomniane wyżej 130 proc., wypłata emerytury seniora zostanie wstrzymana.
Limity ustalane są przez ZUS co kwartał (trzy miesiące) na podstawie publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny danych dotyczących średniego wynagrodzenia. Najnowsze wskaźniki pojawią się w najbliższy piątek (10 listopada). Obecny limit wynosi 4904,00 zł. Jeżeli kwota przychodu zostanie przekroczona, wówczas nastąpi zmniejszenie świadczenia. To, o ile złotych wypłata z ZUS-u będzie niższa, zależy od maksymalnej kwoty zmniejszenia, która ustalana jest w zależności od rodzaju świadczenia i wynosi kolejno w przypadku:
Jeżeli jednak emeryt zarabia więcej niż 9107,50 (130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia), grozi mu całkowita utrata świadczenia. Dziennik "Fakt" zaznaczył, że w piątek limity po raz kolejny mogą zostać obniżone. Po ostatniej aktualizacji kwota, do której emeryt lub rencista mógł bez przeszkód dorabiać, zmniejszyła się o 80 złotych.