Do 23 czerwca wpłynęło 1 mln 64 tys. 414 wniosków o rentę wdowią - przekazała na poniedziałkowej konferencji w Bielańskim Centrum Wsparcia Seniora "Senior +" w Warszawie ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. To kolejne 100 tys. wniosków w ciągu nieco ponad tygodnia. Do 12 czerwca spłynęło ich bowiem 900 tys.
Decyzje w sprawie renty wdowiej zaczną być wysyłane od 1 lipca. Tego samego dnia ruszą wypłaty. Świadczenie będzie wypłacane razem z emeryturą, a więc w jednym z sześciu terminów: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia miesiąca. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zachęcała, by wniosek złożyć do końca lipca. W takim wypadku, nawet jeśli urząd nie zdąży rozpatrzyć wniosku, świadczenie zostanie wypłacone z wyrównaniem za lipiec.
Świadczenie pozwala na łączenie renty rodzinnej po zmarłym małżonku z własną emeryturą lub rentą. Renta wdowia na początkowym etapie będzie wynosić 15 procent własnego świadczenia oraz wysokość całej renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku. Renta wdowia stanowi 85 proc. świadczenia, które przysługiwałoby osobie zmarłej lub 15 procent ustalonej dla wdowy, lub wdowca renty rodzinnej i 100 procent wypracowanego własnego świadczenia, jak emerytura. Korzystniejszą opcję wybiera ZUS lub osoba składająca wniosek. Wówczas należy wskazać to w dokumentach. Osoba ubiegająca się o rentę wdowią powinna mieć ustalone prawo do dwóch świadczeń emerytalno-rentowych.
Prawo do świadczenia mają osoby, które są w wieku emerytalnym, owdowiały nie wcześniej niż pięć lat przed rozpoczęciem wieku emerytalnego, miały współwłasność małżeńską ze zmarłym współmałżonkiem i nie zawarły kolejnego małżeństwa.
Źródła: Interia za PAP