Miliarder popiera wyższe progi podatkowe: - Dla mnie akceptowalnym byłoby to, że powstanie kolejny próg - przyznał w rozmowie z wnp.pl Zbigniew Jakubas, właściciel Grupy Kapitałowej Multico. To polski miliarder. "Forbes" szacuje, że jego majątek wynosi ponad 2,5 mld zł, co daje mu 26. miejsce w rankingu najbogatszych Polaków. Przyznał jednak, że "spora część środowiska ma mu za złe te herezje". Zapewnił też, że nie "szuka z wypiekami na policzkach rajów podatkowych".
Ile wyniósłby nowy próg? - Jeśli ktoś jest właścicielem firmy, która niemało zarabia i płaci podatek 19 plus 4 proc. (w Polsce podatki są umiarkowane), załóżmy, że pobiera - jak ja - jedynie 2-3 proc. dywidendy (reszta zysków jest systematycznie reinwestowana), to gdy zapłaci od tego 40 proc. podatku, to i tak "z głodu nie umrze" - tłumaczył Zbigniewa Jakubas. Podawał, że przykładowo kolejny próg mógłby być na poziomie właśnie 40 proc., od bardzo wysokich zarobków - np. sięgających powyżej 60-70 tys. zł miesięcznie. - Problem mam jednak, czy państwo wyda te pieniądze na pomoc najuboższym, czy po prostu je zmarnuje - przyznał uczciwie.
Będzie nowy próg podatkowy? Obecnie progi podatkowe w Polsce są dwa. Pierwszy dla dochodu do 120 tys. zł został wyznaczony na poziomie 12 proc., a drugi powyżej tej kwoty na poziomie 32 proc. Istnieje także kwota wolna od podatku, która wynosi 30 tys. Mimo że dyskusja o dodatkowych progach pojawia się coraz częściej, to na razie nie należy oczekiwać takich zmian. Minister finansów Andrzej Domański powiedział ostatnio wyraźnie, że "progi podatkowe pozostają na niezmienionym poziomie". - Zapowiadaliśmy to wcześniej, tutaj tego będę się trzymał. Próg na 2025 r. oraz 2026 r. pozostaje niezmieniony - mówił.
Przeczytaj też: "Ile trzeba zarabiać, żeby wpaść w drugi próg podatkowy? Mamy wyliczenia".
Źródła: wnp.pl, Next.gazeta.pl