Klik, klik i właśnie zapobiegłeś samobójstwu

Facebook wprowadza nową opcję, która może uratować komuś życie.

Usługa pozwala na wczesne wykrywanie samobójstw. Jeśli ktoś znajomy zgłosi, że czyjeś statusy sugerują skłonności samobójcze, to ta osoba może zostać połączona z doradcą, który porozmawia z nią o problemach. Eksperci twierdzą, że ta prosta usługa może pomóc w zredukowaniu liczby samobójców - a Ameryce to prawie 100 osób dziennie.

Jak to działa?

Gdy użytkownik zauważy wiadomości o podtekście sugerującym możliwość popełnienia samobójstwa, może kliknąć na przycisk "Report" ("Zgłoś"). Pojawia się możliwość wyboru, jakiego typu jest to zgłoszenie. Pozwala to na wybór powodu - wśród nich znajduje się "harmful behavior" ("szkodliwe zachowanie"). Takie zgłoszenie jest przeglądane przez zespół Facebooka i przesyłane do National Suicide Prevention Lifeline. Potem wysyła do zamierzającego samobójstwo użytkownika e-mail z numerem telefonu do pomocy oraz linkiem do rozpoczęcia rozmowy na czacie. Jednak to odbiorca decyduje, czy rozpocząć rozmowę. Dodatkowo e-maila z powiadomieniem o reakcji otrzymuje też osoba zgłaszająca. Jeśli zagrożenie jest poważne, użytkownik zostaje też poproszony o zaalarmowanie policji.

W momencie pisania tego tekstu funkcja była jeszcze niedostępna w polskiej wersji Facebooka.

Taka opcja ma kilka zalet: pozwala na szybką interwencję - od zauważenia podejrzanych informacji do połączenia z konsultantem mija bardzo niewiele czasu. W sytuacji krytycznej sekundy mogą mieć znaczenie. A rozmowa z kimś przez czat Facebooka może być łatwiejsza, niż konwersacja przez telefon - ludzie są bardziej przyzwyczajeni do trybu tekstowego.

Potwierdza to Lidia Bernik z National Suicide Prevention Lifeline:

Słyszeliśmy od wielu osób, że chieliby z kimś porozmawiać, jednak nie chcą do niego dzwonić. Komunikator internetowy jest idealny w takiej sytuacji.

To kolejny krok do poprawy bezpieczeństwa witryn - Facebook pracuje nad tym od jakiego czasu, starając się zadbać o ponad 800 milionów użytkowników.

Jednym z naszych celów była możliwość zapewnienia natychmiastowej pomocy osobom w podbramkowej sytuacji.

powiedział Fred Wolens, kierownik polityki publicznej Facebooka.

W ubiegłych latach Facebook niejednokrotnie notował przypadki, gdy ktoś umieścił swoje ostatnie słowa na serwisie.

[ Yahoo ]

Więcej o: