Dane pochodzą z "Finansowego Barometru ING". Badania, które od lat przygląda się portfelom Europejczyków. Dzięki temu wiemy, że po ostatnim wzroście odsetek oszczędzających w Polsce osiągnął przeciętny poziom w Europie ( w poprzednich latach mieliśmy do czynienia z 10-15 proc. luką).
Eksperci ING podkreślają w raporcie, że "za pewne zaskoczenie można uznać fakt, że posiadanie oszczędności zadeklarowało o 6 proc. więcej Polaków niż Niemców (62 proc.)". Dodatkowo, odsetek oszczędzających w Polsce osiągnął przeciętny poziom w Europie. W poprzednich latach mieliśmy do czynienia z 10-15 proc. luką.
Główną, choć nie jedyną przyczyną wzrostu liczby oszczędzających w Polsce jest uruchomienie programu 500+, który pozwolił niezamożnym gospodarstwom domowym na odłożenie pierwszych oszczędności.
Spośród osób będących beneficjentami programu aż 21 proc. po raz pierwszy było stać na odłożenie pieniędzy. Kolejne 36 proc. odkłada teraz jeszcze więcej niż w ubiegłych latach. W sumie, tylko 32 proc. beneficjentów programu przyznaje, że wydaje wszystkie środki z 500+ na bieżąco.
Zdaniem Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, powinniśmy się cieszyć, ale nie ma powodów do wpadania w euforię.
Zdecydowanie o wiele bardziej bylibyśmy zadowoleni, gdyby upowszechnienie oszczędzania było spowodowane tym, że dobrze płatne miejsca pracy pojawiają się także w małych miejscowościach i mniej rozwiniętych regionach. Wówczas byłaby szansa, że zacznie istotnie rosnąć nie tylko liczba oszczędzających, lecz także ich majątek. Trudno się spodziewać, że ze składania środków pochodzących z dodatku na dzieci powstaną większe rezerwy finansowe niż z pracy - tłumaczy Benecki.
Dwie na pięć osób posiadających oszczędności odłożyło środki na poziomie maksymalnie 3 miesięcznych pensji. Posiadanie równowartości ponad sześciu miesięcznych pensji deklaruje jedna trzecia oszczędzających Polaków. Pod tym względem nie odbiegamy znacząco od mieszkańców innych krajów Europy. Równocześnie jedynie co czwarty oszczędzający Polak czuje się komfortowo z poziomem odłożonych przez siebie środków.