Funt mocno w dół do złotego. Pierwsza od 10 lat podwyżka stóp procentowych w Wielkiej Brytanii

Marcin Kaczmarczyk
W czwartek zarówno Bank Anglii, jak i Narodowy Bank Czeski podjęły decyzję o podniesieniu stóp procentowych. W obydwu krajach w ten sposób zareagowano na rosnącą inflację.

W Wielkiej Brytanii postanowiono, że podstawowa stopa procentowa wzrośnie z 0,25 proc. do 0,5 proc. I była to jej pierwsza podwyżka od 2007 roku. Głosowało za nią siedmiu członków Komitetu ds. Polityki Monetarnej – odpowiednika naszej Rady Polityki Pieniężnej. Za pozostawieniem stop bez zmian opowiedziało się dwóch. Część ekonomistów spodziewała się właśnie takiego wyniku, inni mówili, że stopy wzrosną, ale decyzję poprze sześciu a nie siedmiu członków Komitetu. W sumie jednak, zaskoczenia nie było.

W Czechach główna stopa procentowa została podwyższona z 0,25 proc. do 0,50 proc., stopa lombardowa aż o 50 punktów bazowych do 1,00 proc., a dyskontową pozostawiono bez zmian na poziomie 0,05 proc.

Jest to już druga w tym roku podwyżka stóp procentowych u naszych południowych sąsiadów. Z początkiem sierpnia Czesi zerwali z polityką niemal zerowych stóp procentowych i główną stopę procentową podnieśli z 0,05 proc. do 0,25 proc. Stopę lombardową podniesiono przy tym o 25 pb., do 0,50 proc., a bez zmian na poziomie 0,05 proc. pozostawiono stopę dyskontową. Wtedy była to pierwsza podwyżka stóp procentowych w Unii Europejskiej od ponad pięciu lat.

Czytaj więcej: Czeski bank centralny podnosi stopy procentowe. Pierwsza taka decyzja od lat w Unii Europejskiej.

W Czechach i w Wielkiej Brytanii decyzje o podniesieniu stóp procentowych były reakcją na rosnącą inflację. Na Wyspach przekracza już 3 proc. - to o ponad jeden punkt procentowy powyżej celu inflacyjnego Banku Anglii. W Czechach oscyluje dookoła 2,5 proc., co też jest wynikiem wyraźnie wyższym od oczekiwań Narodowego Banku Czeskiego, który chce, by inflacja wynosiła 2 proc.

Decyzja uderza w kurs funta i korony

Co ciekawe, podwyżki stóp procentowych zamiast umocnić osłabiły funta i koronę. Po południu za funta trzeba było zapłacić około 4,74 zł – około 8 groszy mniej niż rano. Czeska korona osłabiła się w tym samym czasie o około 6 groszy.

Kurs funta w złotych, ostatnie 10 dniKurs funta w złotych, ostatnie 10 dni stooq.pl

Inwestorzy spodziewali się bardziej zdecydowanych działań. Ponadto Bank Anglii w komentarzu do decyzji napisał, że kolejne podwyżki stop procentowych będą „stopniowe i do ograniczonego poziomu”.

Czytaj więcej: Tani funt nie pomaga. Bardzo słabe wyniki brytyjskiego handlu zagranicznego.

Co to oznacza w praktyce? Być może to co myślą analitycy z National Institute of Economic and Social Research, działającego od 1938 roku poważnego think tanku zajmującego się głównie makroekonomicznymi szacunkami. Ich zdaniem Bank Anglii będzie podnosił stopy procentowe o 0,25 proc. co pół roku aż główna sięgnie 2 proc., co stanie się w 2021 roku.

W Polsce też będą podwyżki?

Możliwe, że w Polsce także dojdzie wkrótce do podwyżek stóp procentowych. Do niedawna wydawało się, że nie zmienią się przez cały 2018 rok. Jednak pod koniec października dwóch kolejnych członków Rady Polityki Pieniężnej zaczęło sugerować, że wcześniejsze podwyżki mogą okazać się konieczne. Przez to zwolennicy podwyżki – wydaje się, że jest ich już sześciu – mają przewagą nad tymi, którzy je nadal wykluczają – tych jest czterech.

Ostatnią podwyżkę stóp procentowych mieliśmy w Polsce ponad 5 lat temu – w maju 2012 roku. Potem za to było aż 10 obniżek, a od marca 2015 roku oficjalne stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego się nie zmieniają.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”.

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o: