Założeniem programu "e-VAN" jest opracowanie innowacyjnego, bezemisyjnego samochodu dostawczego. Pojazd będzie dostosowany do potrzeb sygnatariuszy listu intencyjnego, tak aby mógł być wykorzystywany m.in. we flotach spółek do realizacji codziennych zadań, podano w komunikacie.
W ramach współpracy powołany zostanie zespół projektowy, który skoordynuje wszystkie działania, w tym także prace badawczo-rozwojowe. W efekcie powstały pojazd zostanie zamówiony i wcielony do floty należącej do sygnatariuszy listu. Zakończenie działań w ramach programu "e-VAN" przewidziane jest na rok 2022.
"Nowatorski program 'e-VAN' to kolejny przykład inicjatywy związanej z popularyzacją transportu elektrycznego w naszym kraju. Zaprojektowanie auta odpowiadającego na potrzeby przedsiębiorstwa to marzenie każdej firmy, dlatego mam nadzieję, że ta okazja zostanie dobrze wykorzystana przez spółki zaangażowane w realizację tego projektu" - skomentował wiceminister energii Michał Kurtyka.
- Podpisany dziś list intencyjny jest niezwykle ważną inicjatywą, pokazującą konieczność wypracowania technologii nowoczesnych, bezemisyjnych pojazdów i rozwoju szeroko rozumianego transportu zeroemisyjnego w Polsce. Dzięki obecności największych w Polsce spółek energetycznych, powstanie pojazd dostosowany do oczekiwań tego segmentu rynku – dodał dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, prof. Maciej Chorowski. – To również kolejne działanie NCBR w nowatorskiej formule partnerstwa innowacyjnego, w którym państwo występuje w roli inteligentnego zamawiającego, kreując rynek dla nowatorskich produktów.
Na zaistnienie na przyszłościowym, jak się wydaje, rynku dostawczych aut elektrycznych ochotę ma też producent traktorów, firma Ursus, która w połowie listopada ubiegłego roku pokazała projekt Ursus Elvi.
Samochód stworzony wspólnie przez Ursus i HCP, firmę, która opracowała silnik, ma mieć minimalną ładowność 1100 kg. Zasięg na jednym ładowaniu akumulatora ma wynieść ok. 150 km i a prędkość maksymalna nawet do 100 km/h. Firma zapowiadała też wtedy, że naładowanie akumulatora auta do pojemności 90 proc. ma zająć jedynie kwadrans. Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku.