Lidl dosypuje trochę luksusu. Już nie tylko niskie ceny. Nowe sklepy i wycieczki na Karaiby

Według mediów, Lidl może uruchomić w Polsce pierwszy sklep w formacie "sklepu przyszłości". Sieć nie potwierdza wprost tych zamiarów, ale widać większą ofertę z tak zwanej górnej półki.

Branżowy portal wiadomoscihandlowe.pl podał, że Lidl w przyszłym roku ma otworzyć w naszym kraju sklep w prestiżowym formacie "Lidl of the Future". Ten koncept niemiecka sieć uruchomiła najpierw w Wielkiej Brytanii, a potem także w innych krajach, m.in. Czechach, Hiszpanii i Irlandii. Jak pisze Money.pl, takie sklepy wyróżniają się szerokimi alejkami, regałami z lepszych materiałów, a także dodatkowymi usługami, jak toalety dla klientów i miejsca do przewijania niemowląt.

Lidl wejdzie do Polski z nowym konceptem?

Pogłoski na temat wejścia Lidla na polski rynek z bardziej prestiżowym konceptem pojawiają się od dawna, na razie brakuje jednak oficjalnego ich potwierdzenia. Poprosiliśmy o komentarz polski oddział sieci.

- W odniesieniu do prezentowanych informacji dotyczących różnych modeli naszych obiektów - w szczególnych lokalizacjach wygląd sklepu dostosowujemy do sąsiadujących obiektów, co skutkuje różnicami np. gdy sklep funkcjonuje w galerii handlowej. Taką adaptację wyglądu sklepu będziemy mieć w najnowszym obiekcie w Szczecinie - mówi w przesłanym nam komentarzu Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska.

Dodaje od razu, że wysokie standardy sieć ma od zawsze, a do tego wprowadza rozwiązania ekologiczne.

- Warto jednak podkreślić, że zawsze naszym standardem jest bardzo estetyczny, nowoczesny design, duże przeszkolone powierzchnie, obszerne wygodne dla klientów parkingi oraz co bardzo istotne dla nas - sklepy Lidla mają szereg rozwiązań przyjaznych środowisku naturalnemu takich jak np. gruntowe pompy ciepła, rekuperację, odzysk ciepła z urządzeń chłodniczych czy oświetlenie LED. Od 2016 roku rozwijamy także sieć stacji do ładowania samochodów elektrycznych przy naszych sklepach - komentuje Aleksandra Robaszkiewicz.

Czytaj też: Mocne zaskoczenie w danych GUS. Sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu o ponad 10 proc.

Dyskont nieco luksusowy

Faktem jest, że Lidl ma w ofercie produkty nieco bardziej luksusowe (choć warto zauważyć, że nie jest jedyny, bo luksusowe marki własne wprowadziły m.in. też Biedronka i Tesco). Wśród tych towarów są na przykład wina, które Lidl sprzedaje nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale także na osobnej platformie internetowej. - Wśród oferty proponowanych przez nas win, zarówno w kanale online jak i offline dostępne są wina za kilkanaście złotych, ale również zdarzały się trunki powyżej 100 zł, zatem rozpiętość cenowa jest znaczna i zależna od wielu czynników - mówi Aleksandra Robaszkiewicz.

Lidl w ubiegłym roku uruchomił też biuro podróży. W obecnej ofercie znalazła się tam na przykład  5-dniowa wycieczka do Dubaju z udziałem w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Abu Dhabi, która kosztuje 4899 zł za osobę i 16-dniowy rejs luksusowym statkiem po Karaibach, za który trzeba zapłacić 7749 zł za osobę.

Dyskonty w Polsce w ostatnich latach zaczęły przejmować część rynku od sieci delikatesowych - które zresztą mają mocno pod górkę. Alma zbankrutowała, a Piotr i Paweł szuka inwestora - chętny według doniesień ma być właściciel Biedronki.

Zmieniły się też oczekiwania klientów, niska cena przestaje być jedynym kryterium. Być może dlatego niedawno z ekspansji w Polsce zrezygnowała rosyjska sieć Svetofor, której sklepy przypominają nieco początki dyskontów w naszym kraju, sprzedają podstawowe produkty, wystawione na paletach.

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]