Wzrost PKB Polski w unijnej czołówce, liderem Węgry. Ekonomiści o danych: Katastrofa, której nie było

Polska pod względem wzrostu gospodarczego znalazła się na unijnym podium. Wyprzedzają nas tylko dwa kraje - w tym pierwsze w tym zestawieniu Węgry. PKB w pierwszym kwartale wzrósł o 4,6 proc. - to wprawdzie osłabienie wzrostu, ale dane i tak są bardzo dobre.
Zobacz wideo

Polska gospodarka w pierwszych trzech miesiącach roku była trzecią najszybciej rosnącą w UE - nasz PKB zwiększył się o 4,6 proc. rok do roku. Wyprzedziła nas tylko Rumunia, gdzie PKB wzrósł o 5,1 proc. rok do roku i Węgry - ze wzrostem o 5,2 proc.

Wzrost PKB Polski w czołówce UE

Unijny urząd statystyczny - Eurostat - opublikował zestawienie gospodarek Unii. Nie ma w nim jeszcze wszystkich krajów, ale pozycji w czołówce raczej nie stracimy, nawet jeśli zostanie ono zaktualizowane. Ekonomiści podkreślają, że świetnie poradziły sobie gospodarki całego regionu - wymienione Rumunia i Węgry, ale także Słowacja i Czechy - wszystkie one podały dane lepsze od spodziewanych i oparły się spowolnieniu z Zachodu.

"Są specyficzne czynniki, które sprawiają, że region jest bardziej odporny na gorsze trendy w Niemczech niż oczekiwano. Można zaliczyć do nich wysoką dynamikę finansowania z funduszy europejskich, która napędza nie tylko popyt w budownictwie, ale też w przemyśle motoryzacyjnym i maszynowym (inwestycje w komunikacji publicznej), oraz wysoki wzrost płac, wspierający wzrost konsumpcji" - komentuje ekonomista Ignacy Morawski.

GUS: PKB rośnie nieco wolniej

Główny Urząd Statystyczny opublikował tak zwany szybki szacunek dynamiki PKB za pierwszy kwartał. Gospodarka Polski wzrosła o 4,6 proc. w ujęciu rok do roku. Nieco wolniej niż pod koniec 2018 roku, kiedy ten wzrost wyniósł 4,9 proc. W dalszym ciągu są to jednak bardzo dobre dane, nieco lepsze od średniej oczekiwań ekspertów, a nawet rządu (jego przedstawiciele zapowiadali 4,5 proc. wzrostu).

Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie napędzało nam gospodarkę, w jakim stopniu były to inwestycje, eksport czy konsumpcja prywatna. Szczegóły GUS opublikuje 31 maja. Ekonomiści podkreślają jednak, że dane to pozytywny sygnał na cały rok. "Jak wskazywaliśmy wielokrotnie, kwartalny przyrost PKB na początku roku ma największą wagę˛ w średniorocznej dynamice PKB, dlatego dzisiejsze dane dobrze wróżą perspektywom wzrostu na ten rok i naszej optymistycznej prognozie (4,5 proc. średniorocznie w 2019 r.)" - piszą ekonomiści mBanku.

"Katastrofa, której nie było" - tak z kolei zatytułował swój komentarz bank PKO BP.  Jego eksperci odnoszą się w ten sposób do niedawnych oczekiwań wyraźnego hamowania gospodarczego w tym roku. Piszą też, że Polska opiera się spowolnieniu, które widoczne jest na zachodzie Europy, w tym w Niemczech, które są naszym kluczowym partnerem handlowym. "Dane o handlu zagranicznym i dowody anegdotyczne
potwierdzają, że w obliczu spowolnienia w niemieckiej gospodarce, rośnie popularność polskich produktów wśród tamtejszych konsumentów" - pisze PKO BP, a to według banku sprawi, że eksport miał dodatni wpływ na dane za pierwszy kwartał. "W całym roku wzrost wyniesie 4,2 proc. wobec 5,1 proc. w 2018, nie wykluczamy jednak pewnej rewizji naszej prognozy w górę, po publikacji szczegółowych danych za 1q19 za dwa tygodnie" - podejrzewają eksperci PKO BP.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz spodziewa się, że także w  drugim kwartale tego roku wzrost PKB utrzyma się na poziomie powyżej 4 proc.

Zobacz wideo
Więcej o: