Rząd obniży podatek PIT do 17 proc. jeszcze przed wyborami? "Beneficjentami będzie około 25 mln podatników"

Rząd planuje przyjąć nowelę dotyczącą obniżenia stawki podatku PIT z 18 do 17 proc. jeszcze w trzecim kwartale tego roku. Taka informacja znalazła się w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Niższa stawka podatku miałaby zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r.
Zobacz wideo

Projekt ustawy przewiduje obniżenie najniższej stawki podatku z 18 proc. na 17 proc., przy jednoczesnym pozostawieniu stawki 32 proc. dla osób uzyskujących ponad 85 528 zł rocznego dochodu. Planowana obniżka stawki PIT do z 18 do 17 proc. to drugi podatkowy element tzw. piątki Kaczyńskiego. 

Celem tych zmian jest sprawiedliwe obniżenie obciążeń podatkowych dla wszystkich podatników na skali podatkowej oraz pozostawienie do dyspozycji podatników większej ilości środków pieniężnych. Beneficjentami tych zmian będzie około 25 mln podatników

- napisano w komunikacie.

Obniżka PIT do 17 proc. prawdopodobnie bez dodatkowego progu

Wiele wskazuje na to, że Ministerstwo Finansów zdecyduje się po prostu na zmianę obecnej stawki z 18 proc. na 17 proc. dla pierwszego progu podatkowego, czyli dla osób z rocznym dochodem nie wyższymi niż 85,5 tys. zł. Stawka dla drugiego progu podatkowego ma pozostać bez zmian i wynosić nadal 32 proc.

Według pierwotnych planów, PIT na poziomie 17 proc. miał dotyczyć osób osiągających do 42 764 zł rocznych dochodów. Za takim rozwiązaniem optowała była minister finansów Teresa Czerwińska. Wprowadzenie takiego limitu prawdopodobnie spotkało się z niezadowoleniem samego Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Marian Banaś, który zastąpił Czerwińską, stwierdził w czerwcu, że skłania się ku "prostemu" obniżeniu PIT z 18 do 17 proc. dla pierwszego progu podatkowego. 

Reforma stanowi kolejny krok w kierunku zmniejszenia klina podatkowego (różnicy między tym, co pracownik dostaje „na rękę" a kwotą, którą na jego zatrudnienie wydaje firma) oraz uczynienia go bardziej sprawiedliwym. (...) Pracujący na umowie o pracę mają obecnie relatywnie wyższy klin podatkowy niż osoby uzyskujące dochody z innych źródeł (np. umowa zlecenia). Przykładowo średnie obciążenie na umowie o pracę w grupie dochodu brutto między 25 tys. zł a 50 tys. zł rocznie wynosi ok. 37 proc., natomiast na niestabilnych umowach cywilnoprawnych 28 proc.

- napisano w rządowym komunikacie.

W przyjętych w czerwcu założeniach do przyszłorocznego budżetu zapisano, że zaplanowane na lata 2019-2020 działania dotyczące podatków i składek na ubezpieczenia społeczne obejmą m.in. obniżenie stawki PIT z 18 proc. do 17 proc. oraz wprowadzenie zwolnienia od podatku PIT dla pracowników w wieku do 26 lat.

Obniżenie podatku do 17 proc. jeszcze przed wyborami

Już w ubiegłym tygodniu poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Krajewski zapowiedział, że niedługo rozpoczną się prace nad projektem obniżenia stawki podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) do 17 proc. - Teraz obniżamy podatek do zera, jeśli chodzi o osoby najmłodsze, a już za chwilę, już niedługo będziemy pracować nad rozwiązaniem, które zapewni obniżkę podatku PIT dla wszystkich Polaków do 17 proc. - mówił Krajewski podczas konferencji prasowej w Sejmie. Wcześniej prasa pisała o tym, że sam premier Mateusz Morawiecki chce jak najszybciej przeprowadzić reformy podatkowe z "piątki Kaczyńskiego". Wszystko po to, aby Polacy zobaczyli ich efekty na swoich kontach jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.