To będzie finansowe tsunami? Nadciąga wyrok TSUE ws. frankowiczów. "Wszyscy klienci banków za to zapłacą"

Łukasz Kijek
3 października o godzine 9:30 ma zapaść wyrok TSUE (unijnego Trybunału Sprawiedliwości) w sprawie kredytów frankowych. Korzystne dla frankowiczów i niekorzystne dla banków rozstrzygnięcie może wywołać spore zamieszanie na polskim rynku finansowym. Czy rykoszetem dostaną wszyscy klienci banków w Polsce?

Jeden z prawdopodobnych scenariuszy, jaki może ziścić się po ogłoszeniu wyroku TSUE, zakłada możliwość przewalutowania kredytu w obcej walucie na złote. Sektor bankowy szacuje, że może na tym stracić 60-80 mld zł. Koszty mogą być ogromne, gdyby z roszczeniami zaczęli występować klienci, którzy już spłacili swoje kredyty we frankach. Co jeśli tak się stanie? Czy dziurę w przychodach banków zasypią pozostali klienci w przyszłości? - To oczywiste - mówi Kazimierz Krupa z kancelarii Drawbridge, - Mogą podrożeć kredyty, wzrosnąć opłaty bankowe, a lokaty mogą być jeszcze gorzej oprocentowane - dodaje Bartosz Turek z HRE Investment. Zobacz całą rozmowę:

Zobacz wideo

W jakiej sprawie dotyczącej kredytów frankowch będzie orzekał TSUE. 

Wyrok TSUE będzie dotyczył jednej konkretnej sprawy - Justyny i Kamila Dziubaków, którzy zaciągnęli 40-letni kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego w listopadzie 2008 r. Okazało się, że klauzula indeksacyjna w ich kredycie, mówiąca o tym, skąd bank bierze kurs do przeliczania salda kredytu i poszczególnych rat, ma charakter niedozwolony (abuzywny). Orzeczenie TSUE będzie dotyczyć tylko konkretnej sprawy, a zatem nie będzie miał bezpośredniego wpływu na już toczące się sprawy sądowe innych frankowiczów. Jednak stanowisko Trybunału z pewnością będzie brane pod uwagę przez sądy przy rozstrzyganiu sporów dotyczących podobnych spraw. Dlatego na wyrok z zapartym tchem czeka cały sektor bankowy.