Koronawirus. Polska giełda najsłabsza w Europie. Na Wall Street silne spadki. Epidemia straszy na rynkach

Koronawirus, który został już oficjalnie uznany za pandemię, wywołuje bardzo nerwowe reakcje inwestorów na globalnych rynkach. Po chwili oddechu w środę wróciły spadki. W środę mocno traciła, główny indeks w Warszawie jest najsłabszy w Europie i najniżej od 11 lat.
Zobacz wideo Czy koronawirus doprowadzi do masowych zwolnień?

Giełdy na początku środowych notowań próbowały złapać chwilę oddechu, zachodnie indeksy zaczynały na miejscami solidnych plusach. Nastroje były lepsze m.in. dzięki niespodziewanej decyzji Banku Anglii, który ściął stopy i podjął inne kroki by wzmocnić gospodarkę zagrożoną spowolnieniem z powodu m.in. koronawirusa. Od europejskiej średniej odstawała jednak giełda w Warszawie.

Koronawirus straszy inwestorów. WIG20 mocno traci

GPW szybko spadła pod kreskę. Po południu nastroje znacznie się pogorszyły, choć nie tylko w Warszawie. Sesję WIG20, WIG20, główny indeks warszawskiej giełdy, zakończył na blisko 6-procentowym minusie i jest najniżej od marca 2009 roku. Straciły wszystkie spółki z tego indeksu.

Notowania WIG20 11 marca 2020 r.Notowania WIG20 11 marca 2020 r. Źródło: stooq.pl

Wśród głównych giełd w Europie trudno było znaleźć większe spadki. Poza GPW mocno (ponad 4 proc.) traciły po południu jeszcze indeksy w Budapeszcie i Atenach, ale inne europejskie parkiety też spadły pod kreskę.

Notowania niemieckiego indeksu DAX.Notowania niemieckiego indeksu DAX. źródło: stooq.pl

Być może impulsem do spadków było otwarcie sesji na Wall Street - amerykańskie indeksy wystartowały pod kreską, a potem traciły już tylko mocniej.

Notowania głównych światowych indeksów, 11 marca 2020.Notowania głównych światowych indeksów, 11 marca 2020. źródło: investing.com

Nerwowa atmosfera jest związana z epidemią nowego koronawirusa i obawami, że spowoduje on silne hamowanie gospodarek na całym świecie. Środowe spadki w Stanach Zjednoczonych obserwatorzy tłumaczyli brakiem szczegółów planu stymulującego gospodarkę, który zapowiedział prezydent Donald Trump. Po 17:00 polskiego czasu dołączyło do tego ogłoszenie przez Światową Organizację Zdrowia pandemii koronawirusa.