Andrzej Duda podpisał ustawę. Polski Bon Turystyczny wchodzi w życie. Kto z niego ostatecznie skorzysta?

Prezydent Andrzej Duda podpisał w piątek 17 lipca ustawę wprowadzającą w życie Polski Bon Turystyczny. Oznacza to, że z dofinansowania będzie można skorzystać jeszcze w czasie trwających wakacji.

O podpisie ustawy przez Andrzeja Dudy poinformowało Ministerstwo Rozwoju za pośrednictwem Twittera. ZUS pracuje już nad praktycznym wprowadzeniem bonu turystycznego. Zgodnie z zapowiedziami minister rozwoju Jadwigi Emilewicz pierwsze płatności za pomocą bonu będzie można wykonać jeszcze pod koniec lipca. 

Bon turystyczny. Kto z niego skorzysta? Jaki to koszt dla budżetu? 

Ustawa przewiduje przyznanie świadczenia w formie bonu w wysokości 500 złotych na każde dziecko. Dzieci niepełnosprawne otrzymają dwa razy więcej - tysiąc złotych. Sejm przychylił się  do poprawki Senatu, dzięki której bon turystyczny zostanie przyznany również tym dzieciom, których rodzice pracują za granicą. 

>>> Dowiedz się więcej: Bon turystyczny na wakacje. Jak złożyć wniosek o dodatkowe wsparcie?

- Bon to 4 mld zł, które trafią do branży. Beneficjentami będzie 6,2 mln dzieci, czyli 3 mln gospodarstw domowych - wyjaśniła Emilewicz w porannej rozmowie Gazeta.pl. Z bonu będzie można korzystać do 2022 roku. Będzie on miał formę elektroniczną - ZUS wraz z Polską Organizacją Turystyczną przygotowują listę placówek, w których dokonywać będzie można płatności za jego pomocą. 

Zobacz wideo Jadwiga Emilewicz była gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (16.07)

Bon turystyczny podpisany przez prezydenta RP. W tym roku nie dla seniorów 

Podczas środowego głosowania Sejm RP  odrzucił natomiast projekt Senatu, według którego świadczenie mieli otrzymywać także emeryci i renciści. Minister Rozwoju zaznaczyła, że w tym roku tak skonstruowano świadczenie, aby wsparło ono polskie rodziny często poszkodowane na skutek epidemii koronawirusa. Nie wykluczyła jednak, że lista beneficjentów w najbliższych latach ulegnie zmianie. 

Początkowo bon turystyczny w wysokości 1000 zł miał przysługiwać wszystkim osobom zatrudnionym na umowie o pracę, którzy zarabiają poniżej średniej krajowej. Oznaczałoby to, że środki trafią do 7 mln Polaków. Od kilku tygodni trwały dyskusje na temat tego, jak świadczenie będzie wyglądać. W tym czasie pojawiły się także wątpliwości dotyczące samej koncepcji pomocy. Rzecznik rządu Piotr Müller mówił swego czasu, że przedstawiciele branży turystycznej są sceptycznie nastawieni do tego projektu ze względu na to, że środki mogą nie trafić do podmiotów, które najbardziej ucierpiały.