Wyrok TK miał zamknąć sprawę przedwojennych spółek. Pieniędzy za przejęte mienie wciąż brak

Trybunał Konstytucyjny wydał w zeszłym roku wyrok, który miał zamknąć sprawę przedwojennych spółek. Ich właściciele powinni otrzymać odszkodowania od Skarbu Państwa. Interpretacja przepisów nie jest jednak jasna, co sprawia, że wielu udziałowców o pieniądze będzie musiało walczyć w sądach.
Właściciele dawnych spółek mają trudności z odzyskaniem odszkodowania za przejęte mienie
Zdjęcie ilustracyjne (piqist)

Właściciele wielu przedwojennych spółek, które do życia powołano na długo przed powstaniem obowiązującego dziś Krajowego Rejestru Spółek, utknęli w prawniczym niebycie. Z formalnego punktu widzenia majątek podmiotów, w którym mieli udziały, przeszedł na rzecz Skarbu Państwa, za co należy im się odszkodowanie. Nie wiadomo jednak na podstawie jakich przepisów i procedur je wypłacać.

Zobacz wideo Miasto Jest Nasze odkryło ośrodek we wsi Kobyłocha

Państwowe spółki przestają istnieć, ale problem pozostaje

W sprawie chodzi o spółki wpisane do Rejestru Handlowego B - znajdowały się w nim m.in. przedwojenne podmioty. Państwo chciało zabezpieczyć się przed powołaniem do życia dawnych spółek na podstawie akcji nabytych np. w antykwariatach - wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna". Dlatego też wszystkie podmioty tego typu dostały czas do końca 2015 roku na przerejestrowanie się do KRS - rejestru, w którym znajdują się wszystkie spółki funkcjonujące w nowej we współczesnej gospodarczej rzeczywistości.

Spółki, które nie zdołały zapisać się do Rejestru przestały istnieć z końcem 2015 roku. A ich majątek przeszedł na rzecz Skarbu Państwa. Sprawą zajął się jednak Trybunał Konstytucyjny. I w 2019 roku potwierdził, że sposób likwidowania spółek narusza ustawę zasadniczą. Konstytucja nie przewiduje bowiem wywłaszczenia bez odszkodowania.

Czytaj też: Zatory płatnicze. UOKiK przeprowadza kontrole. Nierzetelne firmy z długami otrzymają surowe kary

Wyrok Trybunału niczego nie zmienia. Ani majątku, ani pieniędzy

Udziałowcy dawnych spółek mają więc podstawę, by żądać od Skarbu Państwa pieniędzy za przejęty majątek. Na przeszkodzie stanęła jednak interpretacja przepisów. Niektóre sądy domagają się bowiem, by przeprowadzać w przypadku spółek postępowanie likwidacyjne, a to jest niemożliwe - podmioty formalnie bowiem nie istnieją. Starości, którzy wedle prawa formalnie odpowiadają za przejęcie majątku likwidowanej spółki - odsyłają w kwestii odszkodowań do Ministerstwa Aktywów Państwowych. A to z kolei do resortu sprawiedliwości.

Eksperci twierdzą z kolei, że przepisy, które pozwoliłby właścicielom dawnych spółek uzyskać odszkodowanie za przejęty majątek, istnieją. Wskazują też, że postępowanie likwidacyjne - takie jak w przypadku współczesnych spółek - nie jest potrzebne, bo spółki zostały zlikwidowane na mocy prawa.

Właściciele przedwojennych spółek podkreślają, że nie wszystkie są efektem zakupu papierów w antykwariacie. W wielu przypadkach wpisanie spółki do KRS-u na czas nie było możliwe przez skomplikowane kwestie prawne czy osobiste. Możliwe jednak, że w wielu wypadkach zawiłe kwestie prawne rozwiązywać będzie musiał sąd. A tu na przeszkodzie stoją pieniądze, bo spory dotyczą zazwyczaj wielkich sum. A w tych wypadkach koszty pozwu mogą wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych.

Więcej o: