Klienci odmawiają noszenia maseczek w sklepach. Kolejne prowokacje. Branża apeluje do rządu

Klienci coraz częściej odmawiają zasłaniania ust i nosa. Prezeska POHiD, Renata Juszkiewicz w rozmowie z "Business Insider" informuje, że prowokacje i grupowe zakupy bez maseczek zdarzają się coraz częściej. Juszkiewicz ponownie apeluje, by rząd uregulował prawnie tę kwestię.

Mija miesiąc, od czasu gdy były już minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział nowe przepisy  dot. obowiązku zasłaniania ust i nosa. Uprawnienia te miały dawać sklepom prawo odmówienia obsługi osób, które nie zasłaniają ust i nosa. Przepisów wciąż nie ma, a sklepy mają coraz większe problemy z niesfornymi klientami. 

Maseczki z niejasną sytuacją prawną

Sytuacja prawna dot. zakazu noszenia maseczek jest niejasna. Zalecenia i opinie rządu oraz organizacji rządowych jasno wskazują, że taki obowiązek istnieje. Na te opinie powoływała się przed miesiącem Polska Izba Handlu, twierdząc, że sklep może odmówić obsługi osobie bez maseczki, a nawet wezwać policję. Za nierespektowanie obowiązku można otrzymać mandat 500 zł lub grzywnę w wysokości od 5 do 30 tys. złotych od inspektora sanitarnego. 

Sąd rejonowy w Kościanie w jednej ze spraw orzekł jednak niedawno, że nakaz zakrywania ust i nosa jest niezgodny z konstytucją. Z tej opinii korzystają chętnie osoby, którym restrykcje są nie w smak. Należy do nich m.in. Tomasz Karolak, który został wyproszony ze sklepu IKEA. 

Zobacz wideo Karolak nie chciał nałożyć maseczki. Został wyrzucony z Ikei

Coraz więcej zorganizowanych zakupów bez maseczek

Niejasne przepisy stały się również przyczynkiem do organizowania wspólnych zakupów bez maseczek. Takie akcje mają miejsce np. w woj. wielkopolskim, gdzie członkowie grupy "Nowy Tomyśl - Świadomi" umawiają się na grupowe wypady do sklepów i tworzą listy placówek, w których maseczek nie trzeba nosić. Nie jest to odosobniony przypadek.

W tym momencie odnotowujemy coraz więcej prowokacji ze strony klientów, nawet w formie zorganizowanych grup. Ci klienci podważają stanowisko Ministerstwa Zdrowia jako niewystarczające i wbrew konstytucji. Dochodzi do awantur, które paraliżują pracę sklepu. Często sytuacje te są celowo nagrywane i publikowane w mediach społecznościowych

- mówi w rozmowie zserwisem  Business Insider Polska Renata Juszkiewicz, prezeska Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Handel chce by nakaz noszenia maseczek został uregulowany w prawie

Handlowcy po raz kolejny apelują więc o wsparcie rządu. Renata Juszkiewicz podkreślała przed miesiącem, że egzekwowanie obowiązku zasłania ust i nosa powinno leżeć na rękach sanepidu oraz policji, a nie detalistów. POHiD więc rząd o objęcie tego nakazu przepisami prawa, a także wprowadzenie obowiązku pokazania zaświadczenia lekarskiego, które zwalnia z zakładania maseczki, jeśli ktoś się na to powołuje.

POHiD chce takżę, by powstała ogólnopolska kampania informacyjna "podkreślająca społeczną odpowiedzialność obywateli za zdrowie i bezpieczeństwo oraz wyrozumiałość dla pracowników handlu". Jednym z jej elementów miałyby być rządowe plakaty informujące o podstawie prawnej nakazu zasłania ust oraz nosa i które można by rozwiesić w sklepach.