Ministerstwo zdrowia chce śledztwa w sprawie umowy na respiratory zawartej przez Szumowskiego

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że zwróciło się do Prokuratorii Generalnej w sprawie umowy na dostawę respiratorów. Dostawca, z którym umowę podpisał Łukasz Szumowski, były już minister zdrowia, dostarczył 200 z 1200 zamówionych urządzeń. Do 30 października nie zwrócił jednak wszystkich pobranych na ten cel zaliczek.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że złożyło wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie umowy na respiratory, którą z zeszłym roku zawarł Łukasz Szumowski, ówczesny minister zdrowia, oraz spółka E&K.

Zgodnie z umową dostawca zobowiązał się przekazać ministerstwu 1200 urządzeń, ostatecznie do resortu trafiło jednak zaledwie 200.

Jarosław KaczyńskiJarosław Kaczyński tłumaczy, dlaczego PiS odebrał dodatki medykom. "Udzielają porad przez telefon"

"W dniu 2 listopada 2020 r., w związku z nieuregulowaniem zaległych płatności przez kontrahenta - firmę E&K sp. z o.o., Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do Prokuratorii Generalnej RP z wnioskiem o wszczęcie postępowania procesowego o zabezpieczenie i zapłatę" - poinformował w komunikacie Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu. 

Termin zwrotu zaliczek minął

Kwestię rozliczenia z firmą E&K przedstawiła w Sejmie Józefa Szczurek-Żelazko z resortu zdrowia. Poinformowała w środę, że kontrakt został zerwany przez resort, a kontrahenta wezwano do zwrotu środków pobranych na realizację kontraktu.

- Zgodnie z pismem przekazanym przez firmę spółka zobowiązuje się do zwrotu zaliczek do 30 października tego roku - wyjaśniała przedstawicielka PiS.

- Skarb Państwa wzywał firmę do zwrotów z odsetkami. Naliczone zostały kary umowne na kwotę 3,6 mln euro. Firma dokonała zwrotów ponad 14 mln euro, do zwrotu pozostało 11,92 mln euro plus kary umowne, czyli łącznie 15,5 mln euro - dodała.

Kolejki przed sklepamiGodziny dla seniorów. Czy obowiązują także w weekend? Odpowiadamy

Ile respiratorów zamówiło Ministerstwo Zdrowia? Ile kosztowały?

Przedstawicielka resortu zdrowia wyjaśniła też, jakie rodzaje respiratorów były objęte umową. - - Zamówiono cztery rodzaje respiratorów. Pierwszy, w ilości 200 sztuk, miały trafić do Polski 25 szt. kwietniu, w maju 50 szt., w czerwcu pozostałe 125 szt. Cena za jeden respirator była określona na 9 tys. euro. W przypadku tych respiratorów została dokonana przedpłata w wysokości 100 proc. Kolejny rodzaj respiratorów, który objęty był umową, dotyczył 196 sztuk i również ta realizacja miała nastąpić etapami. Cena łączna tych respiratorów to 8,76 mln euro, a cena jednostkowa 44 tys. zł. Kolejne respiratory w ilości 200 sztuk i 645 sztuk miały być przekazane do końca kwietnia i czerwca - wyliczała przedstawicielka resortu zdrowia - wyliczała przedstawicielka resortu zdrowia.

Czytaj też: Koronawirus. Kolejny wzrost liczby zajętych łóżek i respiratorów [MONITORUJEMY SYTUACJĘ]

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami”
Więcej o: