Ferie w jednym terminie. Tatrzańska Izba Gospodarcza krytykuje pomysł rządu: Szok, dążenie do kryzysu

Tatrzańska Izba Gospodarcza skrytykowała pomysł rządu o skróceniu ferii zimowych - Szok to jest mało powiedziane. To jest kompletnie nieprzemyślana decyzja - powiedziała Agata Wojtowicz, prezes TIG, dodając, że takie działania mogą skutkować falą bankructw.

W sobotę 21 listopada odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli rządu, podczas której premier Mateusz Morawiecki poinformował o skumulowaniu ferii zimowych w terminie od 4 do 17 stycznia, a także rozważanych obostrzeniach w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Jak zaznaczył, działania te mają na celu pomóc w walce z pandemią koronawirusa. 

Mateusz MorawieckiPremier ogłosił luzowanie obostrzeń. Placówki handlowe otwarte od 28 listopada

Rząd skrócił ferie. Ostra krytyka ze strony tatrzańskich przedsiębiorców

Rządowy plan dotyczący ferii zimowych został skrytykowany przez Tatrzańską Izbę Gospodarczą. - Szok to jest mało powiedziane. To jest kompletnie nieprzemyślana decyzja. Niewyobrażalna jest kumulacja turystów w tym terminie. Nawet w najgorszych snach nikt sobie tego nie wyśnił, bo taka ilości ludzi jest nie do przyjęcia, tym bardziej z pilnowaniem reżimu sanitarnego - powiedziała Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, cytowana przez RMF FM. 

hotel (zdjęcie ilustracyjne)Hotele ponownie otwarte? Wiceminister podał wstępny termin

Wojtowicz przypomniała, że jeszcze dwa dni temu wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy proponował rozłożenie ferii na dłuższy czas. Według niej takie rozwiązanie byłoby pomocne dla branży turystycznej, ale także pozwoliłoby na utrzymanie reżimu sanitarnego. Dodała również, że "trudno mówić już o chaosie, to są bardzo nieprzemyślane decyzje". 

Zobacz wideo Prezes Bosch Polska: Dojście do neutralności emisji dwutlenku węgla to pierwszy krok

Prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej: Decyzja rządu to dążenie do kryzysu gospodarczego

Reprezentantka tatrzańskich przedsiębiorców twierdzi, że decyzja o skumulowaniu ferii będzie oznaczała szereg bankructw nie tylko w branży hotelarskiej, ale także narciarskiej czy gastronomicznej. 

To jest dążenie nie tylko do kryzysu gospodarczego, ale i ogromnego kryzysu społecznego. Ja zawsze broniłam decyzji dotyczących reżimu sanitarnego. Tłumaczyłam, że musimy zacisnąć zęby, żeby potem przyjechali turyści, ale z tą decyzją trudno się zgodzić i znaleźć tu jakiekolwiek logiczne wyjaśnienie.

- podsumowała prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Będą ograniczenia w Boże Narodzenie? 

Premier podczas konferencji zasugerował też, że rząd rozważa wprowadzenie ograniczeń dotyczących przemieszczania się w okresie Bożego Narodzenia - mają trwać prace nad rozwiązaniami prawnymi w tej sprawie. Zaapelował, by Polacy ograniczyli wyjazdy w tym okresie i spotykali się w małych gronach. 

Nie jest jasne, czy w czasie ferii będzie normalny sezon turystyczny i na jakich zasadach będzie działać branża. Jak na razie hotele są zamknięte (można rezerwować tylko noclegi w celach służbowych). Z komunikatu rządu wynika też, że będzie obowiązywać zakaz organizacji wyjazdów na ferie zimowe dla dzieci i młodzieży.