Policja i sanepid będą kontrolować galerie handlowe. Za łamanie zasad grozi zamknięcie sklepu

Od 28 listopada ponownie czynne będą galerie handlowe. Zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego będą funkcjonować w ścisłym reżimie sanitarnym. Za kontrolę placówek handlowych odpowiada m.in. sanepid oraz policja.

W sobotę 21 listopada odbyła się konferencja prasowa rządu dotycząca planu walki z pandemią koronawirusa. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział także luzowanie obostrzeń. Od soboty 28 listopada w ścisłym reżimie sanitarnym otwarte będą placówki handlowe

Zobacz wideo Premier mówi z nadzieją o szczepionce. Dr Grzesiowski: Byłbym tutaj bardzo ostrożny

Placówki handlowe ponownie otwarte. Jakie obostrzenia obowiązywać będą sklepach? 

Jak czytamy na rządowej stronie, "w sklepach i galeriach handlowych będzie obowiązywał limit osób - maksymalnie 1 os. na 15 m2". Dodatkowo należy pamiętać o obowiązku zasłaniania nosa i ust. Placówki handlowe są także zobowiązane do zapewnienia klientom środków odkażających. W kolejach sklepach pomiędzy klientami istnieje także obowiązek zachowania 1,5 metra dystansu. 

.W Polsce święta do pięciorga gości. W Europie pomysły są nieco inne

Galerie handlowe będą masowe kontrolowane przez sanepid i policję 

Podczas sobotniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że warunek utrzymania nowego reżimu sanitarnego jest jeden: dyscyplina każdej placówki. - W przypadku, gdy będzie inaczej, a będziemy kontrolowali przestrzeganie zasad sanitarnych, te sklepy będą zamykane - podkreślił. 

Wirtualna Polska dotarła do jednej z osób, która brała udział w spotkania dotyczących luzowania obostrzeń. Tłumaczy ona, czego powinni spodziewać się właściciele sklepów. 

W galeriach handlowych pojawią się kontrolerzy z inspekcji sanitarnej, przedstawiciele sanepidu, policyjne patrole. Klienci, którzy przyjdą zrobić zakupy, muszą być dokładnie policzeni. W kolejkach do kas nie będą mogły gromadzić się tłumy, płatności będą odbywać się tylko z zachowaniem odstępów

- wyjaśnia rozmówca. Według jego doniesień kontrole mają być intensywne, a za nieprzestrzeganie zasad grożą mandaty, a nawet zamknięcie sklepów. - Takie kontrole będą służyć w pierwszej kolejności dbaniu o zdrowie konsumentów - zaznacza.

Warszawa nocąPolskie miasta ogarnie ciemność. Samorządy wyłączą światła na znak protestu