Dodatkowy zasiłek opiekuńczy został wprowadzony ustawą z 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
Rada Ministrów kilkukrotnie przedłużała okres, na jaki przysługiwał zasiłek opiekuńczy. W drodze rozporządzenia prawo do pobierania tego świadczenia zostało ponownie wydłużone o dwa kolejne tygodnie, tj. od 15 marca do 28 marca.
W rozmowie z PAP, prof. Gertruda Uścińska, szefowa ZUS uspokajała, że zasiłki opiekuńcze będą nadal wypłacane dzięki Funduszowi Przeciwdziałania COVID-19. - Fundusz pozwala na uzupełnienie dodatkowych wydatków, w tym na zasiłki opiekuńcze - zaznaczyła prof. Uścińska.
Szefowa ZUS powiedziała również, że dodatkowe zasiłki opiekuńcze objęły ponad 1 mln 340 tys. spraw na kwotę ok. 1 mld zł. - Należy jednak pamiętać, że nie tylko ZUS wypłaca dodatkowe zasiłki opiekuńcze, ale także pracodawcy. Oni kompensują te wydatki, pomniejszając odpowiednio należne składki - dodała prof. Uścińska.
Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje na dotychczasowych zasadach. Ze świadczenia mogą korzystać rodzice dzieci w wieku do lat 8 w przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola, szkoły lub klubu dziecięcego z powodu COVID-19. Zasiłek opiekuńczy przysługuje również gdy placówki nie mogą zapewnić opieki z powodu czasowego ograniczenia funkcjonowania w związku z COVID-19.
Ponadto, świadczenie mogą pobierać: