Belka ostrzega przed inflacją. "Ja to przeżyłem jako minister finansów". Zdradza, w co sam inwestuje

- Jak inflacja wymknie się nam spod kontroli, to żeby ją z powrotem do jakiegoś przyzwoitego poziomu sprowadzić, będzie trzeba zapłacić słoną cenę w postaci osłabienia tempa wzrostu gospodarczego czy wręcz recesji - powiedział w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 były premier i były szef NBP Marek Belka.
Zobacz wideo Z czego bierze się boom na mieszkania w blokach z wielkiej płyty?

Inflacja w maju 2021 r. wyniosła w Polsce 4,8 proc. rok do roku według tzw. szybkiego szacunku - poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Ostatnio tak wysoki odczyt inflacji w Polsce GUS podał w listopadzie 2011 r., a wyższy (5 proc.) w maju tamtego roku.

.Kryzys? Wielu Polaków chomikowało pieniądze, bo nie było ich gdzie wydać

Inflacja. Czy grozi nam osłabienie tempa wzrostu gospodarczego?

- Jak inflacja wymknie się nam spod kontroli, to żeby ją z powrotem do jakiegoś przyzwoitego poziomu sprowadzić, będzie trzeba zapłacić słoną cenę w postaci osłabienia tempa wzrostu gospodarczego czy wręcz recesji. Ja to sam przeżyłem jako minister finansów w roku 2001 - mówił w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 były premier Marek Belka. Dodał, że sprowadzanie inflacji z poziomu 10 proc. do 2 proc. przez Radę Polityki Pieniężnej doprowadziło do bezrobocia na poziomie 20 proc. i "tego się należy spodziewać".

Europoseł podpowiedział również, w co on sam zainwestował w obliczu rosnącej inflacji. - Pewną część moich aktywów złotowych zainwestowałem w zakup obligacji skarbowych, tak zwanych antyinflacyjnych - wyjaśnił w TVN24. Belka dodał, że chodzi o czteroletnie obligacje o oprocentowaniu na poziomie 0,75 proc. z uwzględnieniem stopy inflacji w kolejnych latach.

Inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie przez wiele miesięcy

Zdaniem ekonomistów, nawet jeśli inflacja roczna nie ustanowi już kolejnych rekordów, to jeszcze wiele miesięcy będzie utrzymywała się na podwyższonym poziomie. "Inflacja w Polsce z miesiąca na miesiąc coraz bardziej odbiega od celu NBP. Nic też nie wskazuje, aby miała ona powrócić do chociażby górnej granicy odchyleń od tego celu, tj. 3,5 proc." - uważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Ekonomiści mBanku uważają, że po tym wystrzale poziom inflacji może nieco spaść. Ale tylko na chwilę. Później może zacząć ona znowu przyspieszać. Według ekspertów z banku Pekao, w całym 2021 r. zobaczymy średnioroczny wzrost cen o ok. 4 proc.

Pytanie, co w takiej sytuacji zrobi Rada Polityki Pieniężnej. Pojawiają się kolejne głosy, że wniosek o pierwszą, raczej zapewne symboliczną podwyżkę stóp, może pojawić się już na najbliższym posiedzeniu RPP, planowanym na najbliższą środę. 

Zakupy / Zdjęcie ilustracyjneInflacja jest groźna. Ekonomista: Działa tak, jakby obniżono nam pensje

Kim jest Marek Belka?

Marek Belka urodził się 9 stycznia 1952 roku w Łodzi. Ekonomista, profesor nauk ekonomicznych, nauczyciel akademicki i urzędnik w międzynarodowych instytucjach finansowych. Był wicepremierem i ministrem finansów w 1997 r. w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza oraz w latach 2001-2002 w rządzie Leszka Millera.

W latach 2004-2005 był premierem Rzeczypospolitej Polskiej, a w 2005 r. ministrem sportu w swoim drugim rządzie. W latach 2010-2016, Marek Belka pełnił funkcję prezesa Narodowego Banku Polskiego. Od 2019 r. jest posłem do Parlamentu Europejskiego IX kadencji.

Więcej o: