Kopalnia w Turowie. Polska będzie płacić 5 mln euro dziennie? Dworczyk: Liczę, że do tego nie dojdzie

- Liczę, że do tego nie dojdzie, a porozumienie zakończy nasz spór, który nie służy nikomu - mówił szef KPRM Michał Dworczyk w Radiu ZET na pytanie, czy jesteśmy przygotowani na płacenie 5 mln euro dziennie za to, że kopalnia w Turowie działa.

Czeski minister środowiska Richard Brabec zapowiedział, że złoży do TSUE wniosek o nałożenie na Polskę wysokich kar za dalsze użytkowanie kopalni w Turowie. Michał Dworczyk, szef KPRM zapewnia z kolei, że oba kraje są już bliskie porozumienia.

Zobacz wideo Jędrasik: Sprawa Turowa to katastrofa dyplomatyczna i środowiskowa

Michał Dworczyk: Dopóki porozumienie nie zostanie zawarte, to spór się nie zakończy

Michał Dworczyk przyznał w Radiu ZET, że liczy na to, iż Polska nie będzie musiała płacić kar za wydobywanie węgla brunatnego w kopalni w Turowie. - Bardzo liczę na to, że do tego nie dojdzie. Liczę, że porozumienie zakończy nasz spór, który nikomu nie służy - mówił, choć Czesi zapowiedzieli, że złożą do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wniosek o nałożenie kary na Polskę. - Czeski rząd zobowiązał swojego pełnomocnika przed TSUE do zaproponowania kar dla Polski w wysokości 5 milionów euro dziennie w związku z niezastosowaniem się do wydanego środka tymczasowego i niezatrzymaniem wydobycia węgla brunatnego w Turowie - oznajmił czeski minister środowiska Richard Brabec po poniedziałkowym posiedzeniu rządu. - My również podejmujemy kroki prawne, które będziemy mogli wykorzystać na forum Unii Europejskiej - stwierdził we wtorek Dworczyk.

Prezydent Andrzej DudaDuda o Turowie: "Próba wymuszenia transformacji". Czy na pewno?

Szef KPRM powiedział również, że trwają prace nad porozumieniem polsko-czeskim, a strona Polska jest przekonana, że spór zostanie zażegnany. Prowadząca rozmowę przypomniała, że premier Mateusz Morawiecki już w maju mówił po spotkaniu z premierem Czech Andrejem Babiszem, że obie strony są już bliskie rozwiązania konfliktu, tak się jednak nie stało. - Uważna analiza wypowiedzi premiera Czech i premiera Mateusza Morawieckiego doprowadziła do takich wniosków, że droga do porozumienia została wypracowana. Natomiast oczywiste jest, że dopóki porozumienie nie zostanie zawarte, to spór się nie zakończy - mówił szef Kancelarii Premiera.

Kopalnia Turów. TSUE przychylił się do wniosku Czechów

W piątek 21 maja Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Czech i nakazał Polsce natychmiastowo wstrzymać wydobycie węgla z kopalni w Turowie, aż do czasu rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie. Trybunał stwierdził, że dalsze wydobycie może szkodzić zasobom wodnym w Czechach, dlatego Polska powinna tymczasowo zaprzestać użytkowania kopalni.

Kopalnia odkrywkowa TurówCzesi będą domagali się przed TSUE kar dla Polski ws. Turowa

Czechy uważają, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na środowisko przy przygraniczu, z kolei strona polska utrzymuje, że nagłe wstrzymanie wydobycia doprowadziłoby do katastrofy energetycznej - Turów odpowiada za siedem procent krajowej energii. - Elektrownia to nie piekarnia, nie da się jej wyłączyć przyciskiem STOP. Trzeba się zatem zastanowić, jak zrealizować decyzję TSUE mając na uwadze, że wstrzymanie wydobycia ma być tymczasowe, ale natychmiastowe. Co z trzema tysiącami pracowników?  - mówiła w rozmowie z Gazeta.pl dziennikarka Outriders Karolina Baca-Pogorzelska.

Więcej o: