Polskie opiekunki w Niemczech mówią o zarobkach i pracy. Czas wolny? Dwie godziny dziennie

Berlińscy naukowcy zapytali polskie opiekunki w Niemczech o warunki ich pracy i zarobki. "Prawie połowa opiekunek i opiekunów przyznała, że praca odbija się na ich zdrowiu fizycznym, a więcej niż jedna trzecia mówiła o skutkach psychicznych" - czytamy we wnioskach z badania.

"Ciężka i wymagająca praca, która mimo niskich wynagrodzeń i dodatkowych utrudnień w czasie pandemii koronawirusa była kontynuowana bez większych przerw" - to pierwsze udostępnione redakcji Deutsche Welle i jeszcze nieopublikowane wnioski z ankiety przeprowadzonej wśród polskich opiekunek i opiekunów w Niemczech. Przeprowadził ją zespół naukowców z Niemieckiego Centrum Badań nad Integracją i Migracją (DeZIM) w Berlinie.

Zobacz wideo Polacy chcą państwa opiekuńczego, ale nie chcą za nie płacić?

W internetowej ankiecie, która trwała od października 2020 r. do lutego 2021 wzięło udział 279 opiekunek i opiekunów osób starszych. Pytania dotyczyły okresu przed pandemią oraz pierwszej fali koronawirusa wiosną ubiegłego roku.

Grubo ponad osiem godzin dziennie

Większość uczestniczek ankiety (ponad 93 proc.) to kobiety, przeciętnie w wieku 56 lat i od 7,5 lat opiekujących się seniorami w Niemczech. 

Prawie 90 proc. pytanych podało, że ma pisemną umowę o pracę, przeważnie z agencją w Polsce. Ponad połowa dodała, że zostali odesłani do pracy w Niemczech.

 

Berlińscy naukowcy zapytali o czas pracy przed pandemią koronawirusa i w czasie pierwszej fali zachorowań. Z odpowiedzi wynika, że przed pandemią średni czas pracy wynosił 11 godzin dziennie. Niektóre opiekunki podały jednak, że pracują nawet po 15 godzin. Większość (57 proc.) musi regularnie wstawać w nocy, by zatroszczyć się o podopiecznych. Czas wolny, który mają do dyspozycji, większość określiła na dwie godziny dziennie. 

Zapytano również o obciążenie i stres. - Prawie połowa opiekunek i opiekunów przyznała, że praca odbija się na ich zdrowiu fizycznym, a więcej niż jedna trzecia mówiła o skutkach psychicznych -  mówi dr Niklas Harder z DeZIM, autor analizy. 

Ile zarabia polska opiekunka w Niemczech?

65 proc. pytanych podało miesięczne zarobki netto między 1200 a 1600 euro. Naukowcy wyliczyli zatem, że przeciętne wynagrodzenie netto na godzinę wynosi 6,70 euro. To niemal trzykrotnie mniej niż szacowane przeciętne wynagrodzenie w Niemczech - w 2019 r. wynosiło ono 18,63 euro.

Polskie targowiska znów mają klientów z Niemiec (zdjęcie ilustracyjne)Niemcy wracają na targowiska w Polsce. "To ratuje nasze portfele"

Na sytuację finansową opiekunek nie ma też wpływu dłuższy czas pracy. "W relacji między godzinami pracy a dochodami charakterystyczne jest to, że dłuższy czas pracy nie wiąże się z wyższym wynagrodzeniem" - pisze zespół naukowców z DeZIM. - Dane pokazują, że większość opiekunek otrzymuje prawdopodobnie określone z góry wynagrodzenia i liczba przepracowanych godzin nie jest związana z wysokością zarobków - wyjaśnia Niklas Harder. 

Skutki pandemii i zamknięcia granic

Autorzy ankiety chcieli dowiedzieć się także, jakie skutki dla opiekunek z Polski miało zamknięcie granicy między Polską a Niemcami wiosną 2020 r. - w czasie pierwszej fali pandemii.

Okazało się, że większość opiekunek (68 proc.), które były w tym czasie w Niemczech, kontynuowało pracę. Były to przede wszystkim osoby mające pisemną umowę z pracodawcą.

Z kolei wśród opiekunek, które były w tym czasie w Polsce, mniej niż połowa zdecydowała się na wyjazd do Niemiec.

Odpady budowlane, zdjęcie ilustracyjne.Tagesspiegel: "Śmieciowa mafia" wywozi odpady do Polski

Dla większości opiekunek pandemia koronawirusa nie zmieniła niczego w zarobkach, czasie pracy i czasie wolnym - wynika z ankiety. Nie zarobiły więcej nawet przez "premię koronawirusową", którą agencje pośrednictwa zapowiadały im często w rozmowach.

Taką jednorazową premię (z reguły 200 euro) otrzymało tylko 26 z 279 opiekunek i opiekunów uczestniczących w ankiecie. 

Więcej o: