Emerytury stażowe. "Solidarność" negatywnie o projekcie Andrzeja Dudy. "Pusty akt"

"Solidarność" oceniła prezydencki projekt o emeryturach stażowych jako "spóźnioną próbę realizacji porozumienia" ze związkowcami. Ich zdaniem zastosowanie długich okresów składkowych i nieskładkowych spowoduje, że "rozwiązanie będzie pustym aktem".
Solidarność (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

"Solidarność" i prezydent Andrzej Duda przedstawili w zeszłym roku dwa różne projekty w sprawie emerytur stażowych. Projekt związkowców jest inicjatywą obywatelską, został złożony 30 września wraz z 235 tys. podpisów obywateli. 15 grudnia 2021 r. odbyło się pierwsze czytanie i zdecydowano o skierowaniu go do dalszych prac w sejmowych komisjach.

Prezydencki projekt również został skierowany do Sejmu, a zgodnie z jego założeniami, emerytury stażowe miałby wejść w życie od początku 2023 roku.

"Solidarność" krytykuje prezydencki projekt emerytur stażowych

Projekt Andrzeja Dudy zakłada, że emerytura stażowa byłaby możliwa po 39 latach pracy w przypadku kobiet i 44 latach w przypadku mężczyzn. Obligatoryjnym warunkiem do przejścia na wcześniejszą emeryturę byłoby także osiągnięcie odpowiednio wysokiego kapitału tzn. wystarczającego na wypłatę w wysokości co najmniej najniższej emerytury. "Solidarność" oceniła, że to są zbyt długie okresy.

"Prezydium Komisji Krajowej negatywnie ocenia zaproponowane okresy składkowe i nieskładkowe, od których posiadania uzależnione jest prawo do potencjalnego przejścia na emeryturę stażową. Zastosowanie tak długich okresów, mając na uwadze wiek rozpoczynania aktywności zawodowej (szczególnie u kobiet), spowoduje, że rozwiązanie będzie pustym aktem" - wyjaśniono w opinii.

Przeczytaj więcej informacji o świadczeniach na stronie głównej Gazeta.pl

Emerytury stażowe. Związkowcy chcą forsować swój projekt

Związkowcy pozostają przy swoim projekcie, zgodnie z którym prawo do emerytury stażowej przysługiwałoby osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r. Kobiety mogłyby przejść na emeryturę po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni po 40 latach pracy. Warunkiem miałoby też być uzbieranie kapitału, który pozwoli na wypłatę co najmniej emerytury minimalnej. Związek krytykuje również zawarte w projekcie prezydenckim kwestie dalszego łączenia pracy zarobkowej z pobieraniem emerytury.

"Właściwym rozwiązaniem jest propozycja wskazująca, że emerytura stażowa przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na dochody państwa" - podkreśla w opinii Prezydium Komisji Krajowej "Solidarności"

Aktualny wiek emerytalny obowiązuje od 1 października 2017 r. i wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn.

Zobacz wideo Jak wcześnie młodzi powinni zainteresować się swoimi przyszłymi emeryturami? [Q&A]
Więcej o: