W środę na konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński komentował decyzję o podniesieniu stóp procentowych oraz aktualną sytuację gospodarczą Polski. Nieoczekiwanie nawiązał również do tarczy antyinflacyjnej.
- Rząd uruchomił tarczę antyinflacyjną, która obniża poziom inflacji w znaczący sposób. To jest tarcza, która ma działać do lipca, mam nadzieję, że tarcza zostanie przedłużona. Nie wyobrażam sobie, żeby nie została przedłużona do końca roku - mówił prezes NBP.
Wyraził przekonanie, że tarcza antyinflacyjna "musi zostać przedłużona". - Rząd to zrobi i nad tym pracuje - zapewnił Adam Glapiński.
Rząd ogłosił na początku roku tarczę antyinflacyjną 2.0. Zgodnie z jej założeniami stawka podatku VAT na żywność została obniżona do zera. Taka wysokość podatku od towarów i usług obowiązuje też na gaz ziemny, nawozy, środki ochrony roślin i produkty ulepszające walory ziemi pod uprawy. Do 5 proc. obniżono VAT na prąd i ciepło, natomiast do 8 proc. na paliwa silnikowe.
Tarcza antyinflacyjna - więcej informacji o obniżce podatków przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Tarcza antyinflacyjna została wprowadzona 1 lutego i ma obowiązywać do 31 lipca. Prezes NBP właśnie zdradził, że powinna zostać przedłużona, ale już wcześniej mówili o tym ekonomiści.
"Najciekawszy paradoks tarczy 2.0 jest taki, że znacząco zwiększa szansę na dwucyfrową inflację w lipcu (kiedy wszystkie efekty się odwracają). Ergo, jest spora szansa, że pół roku obowiązywania tarczy przedłuży się" - pisali 11 stycznia 2022 r. ekonomiści mBanku.