"Czy teraz jest dobry moment na zakup mieszkania? Może poczekać, aż ceny spadną?". Ekspertka odpowiada

Nieruchomości drożeją, stopy procentowe rosną, na początku roku popyt na kredyty hipoteczne gwałtownie spadł, sygnalizując być może wpływ wyższych stóp na rynek. Czy w takiej sytuacji warto teraz zainwestować w mieszkanie, czy lepiej wstrzymać się z kupnem, licząc na spadek cen? Ekspertka odpowiada na pytania czytelników Gazeta.pl.

Ceny mieszkań wciąż rosną. Według najnowszego raportu NBP, w czwartym kwartale ubiegłego roku średni wzrost cen transakcyjnych w siedmiu największych polskich miastach wyniósł 15,6 proc. rok do roku na rynku pierwotnym i 9,9 proc. na rynku wtórnym. Te dane dotyczą Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy i Wrocławia - przypominamy, że chodzi o średnią dla wszystkich z nich.

Ceny mieszkań wciąż rosną

Średnia cena transakcyjna za metr kwadratowy na rynku pierwotnym wyniosła 10 215 zł, bez Warszawy (sześć miast) 9 421 zł. Dla 10 największych polskich miast to już znacznie mniej - 7 763 zł za metr. Jeśli spojrzeć w szczegóły raportu, można też znaleźć wyliczenia dla wszystkich miast wojewódzkich (+ Gdynia). Oto jak się kształtowały w poszczególnych kwartałach od ostatniego przedpandemicznego kwartału, czyli końcówki 2019 roku:

Średnie ceny nieruchomości za metr kwadratowy, rynek pierwotny, ceny transakcyjne.Średnie ceny nieruchomości za metr kwadratowy, rynek pierwotny, ceny transakcyjne. NBP

Na rynku wtórnym jest taniej, próg 10 tys. zł za metr kwadratowy przekroczyły tylko średnie ceny w Gdańsku (10 208 zł) i Warszawie (11 288 zł), a w trzech miastach to wciąż "piątka" z przodu (Katowice: 5 842 zł, Kielce 5 716 zł i Zielona Góra 5 568 zł). 

Więcej wiadomości z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Rosną też stopy procentowe i ten wzrost sprawia, że z jednej strony kredytobiorcy płacą wyższe raty kredytów hipotecznych, a z drugiej wielu może liczyć na znacznie niższą kwotę kredytu niż przed cyklem podwyżek. Jak wylicza Biuro Informacji Kredytowej, zdolność kredytowa na zakup mieszkania przeciętnej wielkości spadła już o 30 proc. rok do roku, a niewykluczone, że ten spadek jeszcze się pogłębi. Czyli: można spodziewać się, że bank udzieli nam mniejszego kredytu niż byłoby to możliwe rok - dwa lata temu, a do tego za te pieniądze i tak będziemy mogli kupić mniejszą nieruchomość, bo wzrosły ceny. Oczywiście, wiele zależy od sytuacji indywidualnej, wzrostu wynagrodzenia itp. 

Mieszkania (zdjęcie ilustracyjne)Co musi się stać, żeby ceny mieszkań zaczęły spadać?

Wzrost stóp już przekłada się na rynek kredytów. Indeks BIK pokazujący popyt na kredyty mieszkaniowe w styczniu był na najniższym poziomie od maja 2020 roku, kiedy gospodarka stanęła w lockdownach i towarzyszyła nam ogromna niepewność związana z pandemią. Spadek spowodowany jest mniejszą ilością składanych do BIK wniosków kredytowych (bo ogólna wartość kredytów ze wszystkich wniosków wzrosła - z powodu wysokich cen nieruchomości). W pierwszym miesiącu tego roku BIK odnotował 28,03 tys. potencjalnych kredytobiorców i to spadek o 25,9 proc. rok do roku oraz o 15,5 proc. miesiąc do miesiąca.

Czy to dobry moment na zakup nieruchomości? 

Eksperci spodziewają się teraz pewnej stabilizacji rynku. Czy w takiej sytuacji kupować mieszkanie, czy może poczekać, licząc na to, że jeszcze będzie taniej? Takie pytania zadali czytelnicy Gazeta.pl. "Mam odłożone 100 tys. zł, czy zakup mieszkania to teraz dobry moment? A może jednak poczekać 1-2 lata aż ceny spadną? Czy spadną? 

Naprawdę nie mamy żadnych przesłanek do tego, żeby powiedzieć, że ceny spadną. Być może, że będziemy mieli stabilizację cen, taką wyraźną, w następnym roku

- mówiła w programie Q&A Katarzyna Kuniewicz, analityczka rynku mieszkaniowego z Obido. Przestrzegała jednocześnie przed gwałtownymi ruchami i decyzjami.

Zobacz wideo "Mam odłożone 100 tys. zł. Czy to dobry moment na zakup mieszkania?" [Q&A Gazeta.pl]

- Zakup w tej chwili mieszkania, jeżeli nie musimy tego zrobić, po pierwsze powinien wiązać się z bardzo uważnym przyjrzeniem się rynkowi i ewentualnie znalezieniem okazji. W okresie takiego dużego zawirowania trzeba spokojnie czytać, oglądać, być blisko informacji o rynku - nie opinii, tylko bezpośrednich informacji - podkreślała ekspertka. 

Całą rozmowę na temat nieruchomości i kredytów hipotecznych można odsłuchać i obejrzeć pod tym linkiem.

Więcej o: