Raport z paragonów. Widać tarczę, ale na horyzoncie zmiany. Ostatni tydzień lutego daje wskazówkę

Maria Mazurek
W lutym w pełni widać już było efekty wszystkich elementów tarczy antyinflacyjnej. Nic więc dziwnego, że ceny produktów spożywczych ogólnie spadały - delikatnie. W porównaniu z poprzednim rokiem wciąż były jednak wyższe, nawet o 30-40 proc., a dane za końcówkę lutego pokazują, że z efektem obniżonego VAT możemy się zacząć żegnać. Wojna w Ukrainie nie pomoże. Oto nowy raport z paragonów, przygotowany przez CMR oraz portale Gazeta.pl i Handelextra.pl.
Zobacz wideo Jak sankcje nałożone na Rosję odbiją się na naszej gospodarce? Ekspert tłumaczy

Obniżkę podatku VAT, wprowadzoną w ramach tarczy antyinflacyjnej, można dostrzec. Nie są to jednak duże zmiany, co gorsza, pod koniec poprzedniego miesiąca produkty z naszego koszyka znów zaczęły drożeć. Wskazują na to zbierane przez CMR dane z paragonów z mniejszych sklepów, położonych "blisko domu", gdzie robimy podstawowe, szybkie zakupy. 

Ile kosztuje chleb? W lutym delikatnie mniej, ale to się zmieni

Więcej o zmianach z końca lutego za chwilę, najpierw spójrzmy, jak wyglądały średnie ceny. Pieczywo wciąż drożało, nieco wolniej niż w styczniu, jednak mimo wszystko w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosty były dwucyfrowe. Za zwykły chleb pszenno-żytni trzeba było zapłacić średnio 3,71 zł. Taki sam półkilogramowy bochenek miesiąc wcześniej kosztował 3,76 zł, ale rok temu 3,01 zł. Mamy więc zmianę o 23,3 proc. rok do roku. Bułka kajzerka podrożała o 31,6 proc., a sama mąka o 17,6 proc. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - pieczywo i produkty zbożowe.Koszyk cenowy za luty 2022 - pieczywo i produkty zbożowe. Grafika: Gazeta.pl

Poziom cen zmieniał się w trakcie miesiąca i w ostatnim tygodniu lutego średnio za chleb trzeba było płacić 3,74 zł. Niestety, trudno oczekiwać, że będzie taniej. Już wiele tygodni temu eksperci prognozowali ogólny wzrost cen żywności, na skutek m.in. drożejących nawozów sztucznych, co z kolei było efektem drogiego gazu (kluczowy surowiec dla firm chemicznych produkujących nawozy). Wojna w Ukrainie ten trend tylko podbije. Ukraina i Rosja to istotni gracze jeśli chodzi o produkcję i handel nawozami. Ale nie tylko. 

Jak podają ekonomiści PKO BP, państwa te odpowiadają wspólnie za ponad jedną czwartą światowego handlu pszenicą. Tak wyglądają na przykład notowania pszenicy na giełdzie MATIF - najważniejszej giełdzie w Europie, na której odbywa się obrót produktami rolnymi. Wyraźnie widać wystrzał cen po 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę:

Notowania pszenicy na giełdzie MATIF, wykres za ostatnie pół roku.Notowania pszenicy na giełdzie MATIF, wykres za ostatnie pół roku. Źródło: www.kaack-terminhandel.de/

Według cytowanego przez Agencję Reutera raportu firmy doradczej APK-Inform, powierzchnia wiosennych zasiewów zbóż w Ukrainie może spaść w tym roku aż o 39 proc. Do tego straty w zbożach ozimych zasianych na ten rok mogą sięgnąć 28 proc. 

"Na rynku żywności występuje duża niepewność. Ceny wielu produktów rolnych wzrosły istotnie z rekordowych już poziomów sprzed rosyjskiej agresji. Drożejące zboża znajdą odzwierciedlenie we wzrostach cen pozostałych artykułów spożywczych, m.in. mięsa (z uwagi na wysokie ceny pasz) i przyspieszą tempo inflacji żywności. Istotnie nasili się presja kosztowa w sektorze przetwórstwa spożywczego z uwagi na wyższe ceny paliw i energii" - pisali w raporcie z 11 marca ekonomiści PKO BP. 

Jakby tego było mało, podaż zbóż może być mniejsza (a ich ceny wyższe) z jeszcze jednego powodu: pogłębiającej się suszy w USA, w tym w stanie Kansas, w którym produkuje się najwięcej amerykańskiej pszenicy. 

Wojna w Ukrainie a ceny żywności. Olej liderem wzrostów

Ukraina i Rosja rządzą też na rynku roślin oleistych. W cytowanej powyżej analizie eksperci zaznaczają, że kraje te mają 80-procentowy udział w globalnym eksporcie oleju słonecznikowego i śruty słonecznikowej. Ograniczenia w ich podaży prawdopodobnie pobiją też ceny innych tłuszczów, jak oleju rzepakowego, który znajduje się w śledzonym przez nasz koszyku. I w lutym kolejny raz był liderem wzrostów - podrożał o 42,7 proc. rok do roku. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - nabiał i tłuszcze.Koszyk cenowy za luty 2022 - nabiał i tłuszcze. Grafika: Gazeta.pl

Drugie w zestawieniu masło było droższe o 38,7 proc., za kostkę średnio trzeba było zapłacić 7,10 zł. Ceny innych produktów mlecznych również rosły w tempie dwucyfrowym - sera żółtego o 23,7 proc., twarogu o 15,1 proc., a samego mleka o 13 proc. 

Wyroby z mięsa na razie wciąż tanieją - zarówno parówki, jak i wędlina paczkowana w lutym średnio kosztowały mniej niż rok wcześniej - spadek wyniósł odpowiednio 2,3 i 3,5 proc. rok do roku. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - jaja i produkty mięsne.Koszyk cenowy za luty 2022 - jaja i produkty mięsne. Grafika: Gazeta.pl

Warzywa ciągle drożeją, cukier też

Warzywa to produkty, których ceny należy obserwować ze świadomością sezonowości. Naturalne jest, że niektóre z nich zimą i wczesną wiosną są znacznie droższe niż w lecie. Niemniej pomidory, ogórki i ziemniaki z naszego koszyka kosztują znacznie więcej niż o tej samej porze zeszłego roku. Mówimy o wzrostach na poziomie nawet około 30 proc. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - warzywa i owoce.Koszyk cenowy za luty 2022 - warzywa i owoce. Grafika: Gazeta.pl

Co więcej, wspomniane warzywa w lutym były też droższe niż w styczniu - ziemniaki wprawdzie o jedyne 1,9 proc., ale pomidory już o 9 proc., a za ogórki trzeba było średnio płacić aż o 27,8 proc. więcej niż w miesiąc wcześniej. Na pocieszenie: nadal spadają ceny jabłek, w lutym o 9,5 proc. rok do roku i 0,8 proc. miesiąc do miesiąca. 

Nieustannie drożeje cukier, i to wyraźnie - za kilogram trzeba było w lutym płacić średnio 3,64 zł, w porównaniu z lutym 2021 roku to wzrost o blisko 28 proc. (miesiąc do miesiąca lekki - o 1,6 proc. - spadek). Część słodyczy też drożeje, choć w znacznie wolniejszym tempie - czekolada o 2,6 proc., a wafelki w czekoladzie o 3,9 proc. rok do roku. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - cukier i słodycze.Koszyk cenowy za luty 2022 - cukier i słodycze. Grafika: Gazeta.pl

Jeśli cukrem słodzimy kawę, to w sklepach musimy liczyć się z jeszcze jednym większym wydatkiem. Kawa mielona podrożała w ciągu roku o 14 proc. 

Koszyk cenowy za luty 2022 - napoje/kawa/herbata.Koszyk cenowy za luty 2022 - napoje/kawa/herbata. Grafika: Gazeta.pl

Koniec miesiąca wieszczy zmiany

Klienci sklepów małoformatowych prawie nie odczuli wprowadzenia wraz z początkiem lutego zerowej stawki VAT na część produktów spożywczych. Ceny niektórych produktów spadły wprawdzie z tygodnia na tydzień o 2-5 proc., później jednak stopniowo wzrastały, by pod koniec miesiąca wrócić do poziomu ze stycznia lub grudnia 

- mówi Elżbieta Szarejko z CMR.

- Znaczące różnice były widoczne właściwie tylko dla tych kategorii, które zasłynęły w ostatnich miesiącach z wysokich podwyżek - masła i oleju. Średnia cena tych produktów po wprowadzeniu zerowej stawki VAT spadła na początku miesiąca o 5-6 proc., dlatego pod jego koniec, mimo niewielkich podwyżek, wciąż była niższa o kilkadziesiąt groszy w porównaniu ze styczniowym szczytem. Ślady obniżek, choć na mniejszą skalę niż w przypadku masła czy olejów, były widoczne również w lodówce z nabiałem - ceny podstawowych produktów, takich jak mleko czy śmietana pod koniec lutego były o 2-3 proc. niższe niż w styczniu (co w przypadku mleka przekłada się na około 10 gr za litr). Natomiast za topowe produkty zbożowe, takie jak mąki, makarony czy kasze, pod koniec lutego klienci sklepów małoformatowych płacili już tyle samo, a czasem nawet nieco więcej niż w styczniu - wyjaśnia ekspertka. 

Koszyk cenowy oparty na danych z paragonów

Razem z portalem Handelextra.pl co miesiąc monitorujemy w Gazeta.pl koszty robienia codziennych zakupów spożywczych - ponad 30 wybranych produktów. Skupiamy się na żywności, opierając się na danych dostarczanych przez CMR. To dane z paragonów, czyli faktyczny obraz tego, co sprzedają sklepy w całej Polsce. CMR zbiera takie dane od tysięcy placówek, z mniejszych powierzchniowo sklepów i sieci skupiających takie sklepy - położone blisko domów, w których robimy codzienne zakupy. 

W konstruowaniu koszyka bierzemy pod uwagę wiodącą markę danego produktu (w oparciu o statystyki popularności w strukturze sprzedaży), ceny są uśrednione dla kraju. Tam, gdzie takiej wiodącej marki nie uda się wyróżnić (jak w przypadku pieczywa, sprzedawanego lokalnie), porównujemy produkty o takich samych parametrach. Uwzględniamy też promocje.

Więcej o: