Właściciel marki Burger King nie może zamknąć 800 restauracji w Rosji. Franczyzobiorca odmówił

Właściciel marki Burger King w czwartek w liście do pracowników poinformował, że nie ma możliwości zamknięcia 800 restauracji znajdujących się w Rosji. Powodem takiej sytuacji jest odmowa niezależnego moskiewskiego franczyzobiorcy.
Moskwa, restauracja Burger King. Zdjęcie z 13 marca 2016 r.
Sorbis / Shutterstock.com

Niektóre zachodnie marki, jak Burger King, nie mają możliwości zamknięcia swoich restauracji w Rosji. Wszystko przez to, że nie są bezpośrednio właścicielami biznesów w tym kraju, używających ich nazw. Punkty działają na zasadzie franczyzy i mają podpisane wieloletnie umowy. Marki nie mają więc 100-procentowej kontroli nad tego typu placówkami, ponieważ są one zarządzane przez inne firmy. Choć Burger King zapewnia, że chce zamknąć 800 działających obecnie restauracji w Rosji, nie jest to proste. 

Zobacz wideo Jak sankcje nałożone na Rosję odbiją się na naszej gospodarce? Ekspert tłumaczy

Burger King nie może zamknąć restauracji w Rosji. Franczyzobiorca nie wyraża zgody

Jak informuje Reuters, właściciel marki Burger King i prezes Restaurant Brands International David Shear wysłał do swoich pracowników list, w którym przekazał, że nie jest w stanie zamknąć restauracji działających w Rosji, ponieważ tamtejszy lokalny operator mu odmówił. Restaurant Brands International Inc informował, że do wyegzekwowania swoich żądań potrzebowałby pomocy rosyjskiego rządu, jednak "wiemy, że to praktycznie nie nastąpi w najbliższym czasie". 

W długim liście Shear pisał o wielu komplikacjach, które uniemożliwiają zagranicznym markom zawieszenie działalności w Rosji po tym, jak ta napadła na Ukrainę. "Czy chcielibyśmy natychmiast zawiesić wszystkie operacje Burger King w Rosji? Tak. Czy jesteśmy w stanie wyegzekwować zawieszenie działalności już dziś? Nie" - pisał. 

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Problemem jest działanie restauracji na zasadzie franczyzy. Właścicielem placówek agw Rosji są operatorzy rosyjscy, a ci nie wyrażają zgody na zawieszenie działalności restauracji. "Nie ma klauzul prawnych, które pozwalają nam jednostronnie zmienić umowę lub pozwolić jednemu z partnerów po prostu odejść lub unieważnić całą umowę" - pisał Shear. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Na trudności z zerwaniem umów franczyzowych uwagę zwracał też BBC. Jak wskazywano, umowy te mogłyby zostać zerwane przez marki, jeśli okazałoby się, że rosyjski franczyzobiorca ma powiązania z Putinem lub zostały na niego nałożone sankcje. Marki nie mają też możliwości powołania się na zapis dotyczący działania franczyzobiorcy na szkodę marki - firmy te bowiem nie robią w Rosji nic poza prowadzeniem swojej normalnej działalności. 

Więcej o: