Badanie United Surveys na zlecenie RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" zostało przeprowadzone metodą CAWI (wspomagane komputerowo wywiady) w dniach 1-2 kwietnia 2022 r. na grupie 1000 osób. Polacy zostali zapytani, czy należy zrezygnować z rosyjskiego gazu, ropy i węgla nawet za cenę wyższych rachunków.
Więcej o surowcach z Rosji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Aż 53,7 proc. Polaków "zdecydowanie" opowiedziało się za rezygnacją z rosyjskich surowców energetycznych. 31,6 proc. osób wybrało odpowiedź "raczej tak", co razem daje 85,3 proc. przeciwników rosyjskich surowców. Z kolei "raczej nie" wybrało 7,7 proc. ankietowanych, a 2,5 proc. nie popiera rezygnacji z węgla, gazu i ropy Putina - podaje RMF FM.
Porównując najnowsze badanie z tym z 4 marca 2022 r. widać, że rośnie liczba przeciwników importowania rosyjskich surowców. Wcześniej ok. 68 proc. Polaków wyraziło poparcie dla rezygnacji z rosyjskiego gazu, węgla i ropy - nawet za cenę wyższych rachunków.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina
Pod koniec marca br. premier Mateusz Morawiecki ogłosił "najbardziej radykalny w Europie plan odejścia od rosyjskich węglowodorów", czyli gazu, ropy i węgla. Jak mówił, polski rząd "będzie robił wszystko", aby odejść od rosyjskiej ropy do końca 2022 r. Szef rządu zapowiadał także odejście od gazu i węgla.
- Nałożymy w kwietniu, najpóźniej w maju, całkowite embargo na węgiel rosyjski. Wzywamy do tego wszystkich - Niemcy i inne państwa Europy Zachodniej, które wciąż pobierają te surowce z Rosji - mówił Morawiecki.
Na temat rezygnacji z rosyjskiego węgla wypowiedziała się również Anna Moskwa, ministerka klimatu i środowiska. - Tylko osiem milinów ton importu z Rosji to nie jest dużo. Przy 59 milionach polskiego wydobycia jesteśmy w stanie szybko odejść od tego importu - stwierdziła. Podkreśliła, że "zwiększenie polskiego wydobycia, import z Australii, RPA, Kanady, innych kierunków zamorskich, w krótkim czasie pozwoli nam uzupełnić zapasy".