Polska jako jedyna zawetowała minimalny światowy podatek dla firm. "Chodzi o wymuszenie odblokowania KPO"

Polska podniosła weto i zablokowała wprowadzenie globalnego podatku dla firm pod koniec przyszłego roku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że polski rząd może chcieć w ten sposób wymusić odblokowanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.

Jesienią ubiegłego roku Polska i 136 krajów świata podpisała porozumienie ws. dalszej współpracy przy przebudowie międzynarodowego systemu podatkowego. Efektem tych prac ma być wprowadzenie minimalnej stawki podatku CIT na poziomie 15 proc. oraz opodatkowanie cyfrowych gigantów. 

Porozumienie osiągnięto po latach negocjacji, które wielokrotnie wydawały się bliskie upadku - pisze "The Wall Street Journal". Teraz Polska jako jedyny kraj zawetowała wprowadzenie minimalnego podatku. 

Zobacz wideo Jak zmiana opodatkowania wpłynie na wysokość pensji? Ekspertka wyjaśnia

Polska blokuje wprowadzenie minimalnego podatku dla firm CIT

We wtorek w Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), na której Polskę reprezentowała szefowa Krajowej Administracji Skarbowej i wiceministerka finansów, Magdalena Rzeczkowska. Właśnie tam dyskutowano nad wprowadzeniem minimalnego światowego podatku CIT w wysokości 15 proc. 

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl 

"Polska popiera działania na rzecz ustanowienia sprawiedliwego i skutecznego systemu przeciwdziałającego unikaniu i uchylaniu się od opodatkowania, w tym zapewnienia sprawiedliwego opodatkowania tzw. gigantów cyfrowych" - czytamy w komunikacie rządu na temat spotkania rady.  Dodano jednak, że "Polsce zależy nam na tym, by dwufilarowa reforma podatków, przewidziana w porozumieniu na poziomie OECD, została zrealizowana w całości". W związku z tym Polska zawetowała i tym samym wstrzymała wprowadzenie globalnego CIT pod koniec 2023 roku. 

Problematyczny dla Polski drugi filar reformy dotyczy opodatkowania cyfrowych gigantów, by płacili więcej danin w Europie. Polska, Malta, Estonia oraz Szwecja zgłosiły pierwszego dnia posiedzenie wątpliwości co do drogi, jaką mają być wprowadzone te reformy. 

Uważamy, że nie powinnyśmy nakładać nowych podatków na europejskich przedsiębiorców, jeśli nie upewnimy się, że cyfrowi giganci zostaną w pełni opodatkowani

- powiedziała Magdalena Rzeczkowska, wiceminister finansów. "Potrzebne jest podejście pakietowe gwarantujące wejście w życie obu filarów porozumienia OECD" - czytamy w komunikacie rządu. 

Propozycje zmian przedstawione drugiego dnia posiedzenia wystarczyły Malcie, Estonii oraz Szwecji. Polska wciąż jednak nie była zadowolona i zawetowała całą reformę, również globalny CIT.

Polska chce wymusić fundusze z KPO?

Francuski minister finansów Bruno Le Maire powiedział, że Unia Europejska dała gwarancję, iż obie części umowy zostaną zrealizowane. Dodał jednak, że "nie da się skonstruować przepisów tak, by były prawnie wiążące".  

Odpowiedzieliśmy na wszystkie niepokoje Polski. Musi być inny powód, którego nie znam

- mówił Le Maire, cytowany przez Katarzynę Szymańską-Borginion, korespondentkę RMF FM.

Jak dodaje dziennikarka, nieoficjalnie może chodzić o odblokowanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Francuski minister finansów powiedział, że będą starali się nakłonić Polskę do zmiany zdania, by reforma weszła w życie pod koniec przyszłego roku. 

Polskie weto skrytykował Jan J. Zygmuntowski, ekonomista zajmujący się gospodarką cyfrową. Jego zdaniem polski rząd broni przywilejów korporacji, co ocenia jako kuriozalne. 

Wiecie już, jaka jest cena za "inwestycje" Google (tzn. kupno nieruchomości, to inwestycja tylko w rozumieniu księgowym)? A właśnie taka. Sabotaż sprawiedliwości podatkowej i ochrona korporacji. Morawiecki ogromny wstyd

- podsumował Zygmuntowski. 

Więcej o: