Inflacja w Europie bije rekordy. W Czechach, Niemczech i Węgrzech najdrożej od dekad

Niemcy w kwietniu odnotowali inflację na poziomie 7,4 proc. - najwyższą od 40 lat. Podobnie Czesi, którzy takiego wzrostu cen nie doświadczyli od pierwszej połowy lat 90. XX wieku. Inflacja w Węgrzech dobiła do 9 proc., co czyni ją największą od 2001 roku.

Czy opłaca się zamieniać kredyt hipoteczny na taki ze stałą stopą oprocentowania? Czy w ogóle jest teraz sens zadłużać się na zakup mieszkania? Co z rządowymi propozycjami dla kredytobiorców? Zapraszamy do przysyłania pytań na adres news_gazetapl@agora.pl. Już jutro, w czwartek 12 maja, o 12:00 odpowie na nie w programie na żywo Marcin Iwuć, ekspert ds. finansów osobistych.

Zobacz wideo Jak możemy ochronić swoje pieniądze przed 12 proc. inflacją?

Wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i wychodzenie gospodarki z pandemii - to tylko kilka najważniejszych czynników, które sprawiły, że inflacja w 2022 roku w całej Europie bije rekordy. Najbardziej widoczne jest to w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. W kwietniu, według szybkiego szacunku GUS, inflacja w Polsce wyniosła 12,3 proc., ale rekord w naszym regionie i tak należy do Czechów.  

Rekordowa inflacja w Czechach

W kwietniu Czesi odnotowali inflację na poziomie 13,2 proc. "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że może wiązać się to z odmiennym sposobem wyliczania, wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI). Uwzględnia on czynsze imputowane, które odzwierciedlają wzrost cen nieruchomości, czego nie robi się w Polsce czy na Węgrzech. W odpowiedzi na inflację Narodowy Bank Czech również zwiększył główną stopę procentową, z 5 proc.do 5,75 proc.

"Spodziewamy się, że podwyżki cen żywności i innych nośników energii spowodują wzrost inflacji do połowy tego roku do poziomu 14-15 proc., a tendencja spadkowa będzie stopniowa" - zapowiada pesymistycznie Jan Bureš, główny ekonomista Patria Finance cytowany przez portal praguemorning.com.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Inflacja na Węgrzech. Regulowane ceny nie pomagają 

Nie najlepiej sytuacja wygląda również na Węgrzech, gdzie w kwietniu odnotowano inflację na poziomie 9,5 proc. Wbrew przewidywaniom analityków, którzy zakładali, że nie przekroczy ona 9 proc. W marcu inflacja na Węgrzech wynosiła 8,5 proc. Wynika to m.in. z cen regulowanych na paliwa i niektóre artykuły spożywcze, które wprowadzono w tamtym kraju. Mimo to odnotowano najwyższą stopę inflacji od czerwca 2001 roku, która znacznie odbiegała od docelowego pułapu banku centralnego wynoszącego 4,0 procent - wyjaśnia portal tradingeconomics.com.

Węgierski Bank Centralny również zwiększył główną stopę procentową w kwietniu do 5,4 proc. Podobną decyzję podjęła 5 maja Rada Polityki Pieniężnej w Polsce. Zdecydowano bowiem, że główna stopa NBP wzrośnie do 5,25 proc. Najwyższa stopa jest, więc w Czechach, ale jak uważa część ekspertów, na których powołuje się "Rzeczpospolita", tamtejszy bank nie będzie już jej podnosić m.in. "z powodu oczekiwanej recesji". Natomiast zarówno w Polsce jak i na Węgrzech można spodziewać się dalszego zacieśniania polityki pieniężnej.  

Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Niemcy. Rekordowa inflacja w Niemczech 

Problem rekordowej inflacji dotknął również największą gospodarkę Europy - Niemcy. Tamtejszy urząd statystyczny podał, że w kwietniu inflacja osiągnęła 7,8 proc. Według portalu bankier.pl to najwyższy odczyt od 1981 roku. Według wstępnych danych, na które powołuje się serwis, wpłynąć na to miały przede wszystkim ceny paliw i energii, które w kwietniu były o 35,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. Zdrożała również żywność (8,5 proc.) oraz usługi (2,9 proc.). 

Jak przekazał Puls Biznesu, Joachim Nagel szef banku centralnego Niemiec zaapelował, by Europejski Bank Centralny zakończył ilościowe luzowanie oraz ogłosił podwyżkę stopy depozytowej, wynoszącej minus 0,5 proc., bo w przyszłości "może zostać zmuszony do podejmowania bardziej zdecydowanych kroków".  

Więcej o: