Onet: Mateusz Morawiecki wydał decyzję o pilnym zakupie węgla

Premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję nakazującą spółkom skarbu państwa pilny zakup łącznie 4,5 mln ton węgla - podaje Onet. Surowiec ma być wykorzystywany przez gospodarstwa domowe.

Morawiecki polecił spółkom PGE Paliwa i Węglokoks zakup węgla energetycznego w okresie do 31 sierpnia 2022 r. Surowiec ma być wykorzystywany przez indywidualnych odbiorców gospodarstw domowych. Z pisma, które zostało podpisane przez premiera w środę i na które powołuje się Onet, wynika, że spółka PGE Paliwa ma w ciągu półtora miesiąca zakupić 2,5 mln ton węgla energetycznego o "parametrach zbliżonych do parametrów jakościowych wykorzystywanych przez gospodarstwa domowe" i sprowadzić go do Polski do 31 października 2022 r.

Natomiast spółka Węglokoks ma w tych samych terminach zakupić i sprowadzić do Polski 2 mln ton węgla o identycznych parametrach. Jak podaje Onet, w dokumencie wskazano również, że finansowanie wyżej wymienionych poleceń nastąpi ze środków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Rząd szykuje kolejne dopłaty do zakupu węgla?

Jak pisał w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna", rząd rozważa wprowadzenie kolejnych dopłat dla każdego gospodarstwa domowego ogrzewanego węglem. Informator dziennika mówił, że chodzi o kwotę rzędu minimum 1000 zł, a koszt dla budżetu to około 10 mld zł. Dziennik pisał również, że planowane są zwiększone zakupy zarówno za granicą, jak i większe wydobycie węgla w Polsce.

Premier Mateusz Morawiecki (zdjęcie archiwalne/ilustracyjne)Rząd wprowadzi nowe dopłaty na węgiel? "Koszt to ok. 10 mld złotych"

Nie ma jednak pewności co do wprowadzenia nowego instrumentu. Istnieją bowiem obawy, że ręczne sterowanie cenami przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego - Przecież jak zrobimy te dopłaty, to podmioty handlujące węglem podbijają ceny - uważa jeden z przedstawicieli gabinetu Morawieckiego.

Ceny węgla. Rząd chce dopłacać do zakupu. "Deal stulecia"

Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek ustawę, która ustala maksymalną cenę 966,60 zł za tonę węgla dla odbiorców indywidualnych oraz wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych przy limicie do trzech ton.

Przedsiębiorcy mają otrzymywać rekompensaty za sprzedaż węgla po niższych cenach z tytułu potencjalnie utraconych zysków. Warunkiem otrzymania rekompensaty będzie zarejestrowanie firmy w Polsce i sprzedaż odbiorcom indywidualnym węgla po wymienionej cenie. Dopłata wyniesie do 1073,13 zł za tonę sprzedanego paliwa dla jednego gospodarstwa. Na cały program Skarb Państwa przeznaczy 3 mld zł.

WęgielRegulowane ceny węgla stały się faktem. Andrzej Duda podpisał ustawę

Biorąc pod uwagę, że dziś pośrednicy sprzedają węgiel nawet za 2,5-3 tys. zł za tonę, niecałe tysiąc złotych to niezwykle atrakcyjna oferta. Jak zauważa Bartłomiej Derski z portalu "Wysokie Napięcie", plan rządu będzie niezwykle trudno zrealizować. Ekspert propozycję nazywa "dealem stulecia".

Dlaczego? Podmioty, które zdecydują się na sprzedaż węgla krajowego lub importowanego po rządowej cenie 996,60 zł za tonę, poczekają na rządowe dotacje do 2023 r. W 2022 r. różnicę między ustawową ceną a ceną, po jakiej sami nabędą surowiec, będą zmuszeni pokryć różnicę ceny z własnych środków lub kredytów.

To nie koniec potencjalnych problemów. Rządowa dopłata do tony węgla sprzedanej po ustawowej cenie (996,60 zł) ma wynieść maksymalnie 750 zł za tonę. Tu również pojawiają się wątpliwości. Po pierwsze, łącznie 1746,60 zł za tonę sprzedanego węgla (996,60 zł od kupującego i 750 zł od rządu) może nie być wystarczającą kwotą, aby biznes się spiął.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Brak węgla na rynku podbije jeszcze bardziej ceny prądu?
Więcej o: