Orlen gotowy na budowę farmy wiatrowej Baltic Power. Turbiny będą miały 236 m średnicy

Orlen poinformował, że zabezpieczył kluczowe elementy do budowy farmy wiatrowej Baltic Power. Budowa 76 turbin ma się skończyć w 2026 roku. Każda z nich będzie miała moc 15 MW.

UOKiK w ubiegłym roku zezwolił Orlenowi na wybudowanie farm wiatrowych na Bałtyku. Firma nie próżnuje i poinformowała, że spółka Baltic Power podpisała umowy rezerwacyjne na dostawy turbin, kabli eksportujących wyprodukowaną energię na ląd oraz budowę lądowej stacji odbierającej energię Tym samym w ramach łańcucha dostaw zabezpieczono wszystkie kluczowe elementy elektrowni

Zobacz wideo Turbiny mogą być wiatrem w plecy polskiej energetyki. Najpierw jednak trzeba znieść zasadę 10H

Orlen przygotowuje się do budowy farmy wiatrowej Baltic Power

Baltic Power to wspólne przedsięwzięcie Orlenu oraz Northland Power. Na obszarze 130 km2 powstanie 76 turbin firmy Vestas. Ich wysokość przekroczy 200 metrów, a średnica łopat wyniesie 236 metrów. To pozwoli na wyprodukowanie każdej z nich nawet 15 MW energii. Budowa ma ruszyć w 2024 roku. 

Jej uruchomienie planowane na 2026 rok zmieni obraz polskiej energetyki i wzmocni bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wiedzę i doświadczenie, jakie zdobywamy przy projekcie Baltic Power, chcemy wykorzystać, realizując kolejne inwestycje na Bałtyku

- mówił Daniel Obajtek, prezes Orlenu. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Energia wytworzona przez turbiny będzie przetransportowana kablami eksportowymi do lądowej stacji elektroenergetycznej. Baltic Power zabezpieczył również umowę rezerwacyjną na produkcję i instalację potrzebnych do tego celu lądowych oraz morskich kabli transportowych. Łącznie na obszarze farmy Baltic Power pojawi się ok. 355 km kabli, z czego ok. 130 km będą stanowiły tzw. kable wewnętrzne odbierające energię z turbin i dostarczające ją do stacji odbiorczych na morzu. Pozostała część posłuży do wyprowadzenia mocy na liczącym ok. 39 km odcinku łączącym stacje morskie z lądową.

Za projekt i produkcję morskiego kabla eksportowego odpowiadać będzie NKT. Z kolei kable wewnętrzne oraz eksportowe na odcinku lądowym dostarczy polska firma z międzynarodowym doświadczeniem - Tele-fonika Kable wspólnie z JDR Cable Systems. Spółka będzie ponadto odpowiedzialna za transport i instalację kabli na odcinku lądowym. Transportem i instalacją wszystkich kabli na morzu zajmie się firma DEME.

Więcej o: