500 plus do waloryzacji? "To jest naszym ratunkiem". Widać, że to dla PiS kusząca opcja na wybory

- Nie mówię, że waloryzacji 500 plus nie będzie. Ale też nie ma o tym rozmów obecnie na forum rządowym. To pytanie do osób, które będą układać program wyborczy - mówiła w Radiu ZET Olga Semeniuk, wiceministerka rozwoju i technologii. Świadczenie nie jest waloryzowane od 2016 r., gdy zostało wdrożone. Dziś powinno wynosić ponad 680 zł, aby dawało taką samą siłę nabywczą co 500 plus w 2016 r.
Nie powiedziałam, że waloryzacji 500 plus nie będzie. Ale też nie potwierdziłam tego - takie rozmowy nie toczą się dzisiaj bezpośrednio w rządzie

- mówiła w Radiu ZET Olga Semeniuk, wiceministerka rozwoju i technologii. Dodawała, że o waloryzację świadczenia przed wyborami w 2023 r. należałoby pytać bezpośrednio osoby, które będą układać program wyborczy.

Ministerka była pytana o waloryzację 500 plus w kontekście wypowiedzi anonimowego polityka obozu władzy w "Super Expressie", który kilka dni temu powiedział, że zwiększenie świadczenia do 800 zł byłoby "ratunkiem" dla PiS. - Nie ma innego wyjścia - mówił.

Semeniuk w Radiu ZET oburzała się na stwierdzenie, że bez zwiększenia wysokości 500 plus Zjednoczoną Prawicę czeka klęska wyborcza.

Klęska wyborcza PiS? A na jakiej podstawie i skąd są takie analizy, że do takiej klęski mogłoby dojść?

- mówiła wiceszefowa rozwoju i technologii.

Zobacz wideo Jak marże rafineryjne wpływają na cenę paliwa? Ekspert wyjaśnia
  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Tunel na ZakopianceTunel na Zakopiance niedługo zostanie otwarty

500 plus warte już mniej niż 370 zł

Świadczenie 500 plus nie było waloryzowane od 2016 r., gdy zostało wprowadzone. Temat zwiększenia kwoty świadczenia wychowawczego - bo tym oficjalnie, zgodnie z ustawą, jest 500 plus - jest szczególnie częsty od 2021 r., gdy inflacja w Polsce zaczęła bardzo wyraźnie przyspieszać (i na razie nie hamuje - we wrześniu wyniosła aż 17,2 proc. rok do roku). 

Biorąc pod uwagę ten oficjalny wskaźnik inflacji GUS, dziś za 500 zł można kupić tyle, ile w kwietniu 2016 r. (gdy startował program) za ok. 367 zł. Albo przeliczając w drugą stronę - aby 500 plus dawało taką samą siłę nabywczą co w 2016 r., powinno dziś wynosić ponad 680 zł.

Stąd pojawiają się głosy, że 500 plus mogłoby zmienić się w 700 plus, albo nawet - zgodnie ze słowami politykami cytowanego przez "Super Express" - w 800 plus.

Ta druga kwota wcale nie wydaje się szczególnie kosmiczna mając na względzie, że z wyraźnie podwyższoną inflacją będziemy mieć zapewne do czynienia jeszcze przynajmniej dwa-trzy lata. Jeśli za rok - czyli dokładnie przed wyborami - inflacja będzie wynosić 10 proc. - to 500 plus powinno wynosić już 750 zł, aby być warte tyle, co w 2016 r.

  • Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

TechnoTerapia"Braki zaraz nam wybuchną w twarz". Ekspert o kompetencjach przyszłości

Kaczyński: myśli się o waloryzacji 500 plus

O tym, że "w tej chwili" rząd nie przewiduje waloryzacji 500 plus, mówi w najnowszym "Fakcie" wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. Ale nie jest żadną tajemnicą, że w głowach kierownictwa PiS taka myśl w kontekście programu wyborczego na 2023 r. się przewija. 

Myśli się o jakiś rewaloryzacjach, ale nie mogę teraz niczego teraz obiecywać

- mówił w weekend w Częstochowie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Być może ostateczna decyzja będzie zależeć od sytuacji inflacyjnej. W czerwcu br. Kaczyński mówił, że "nie sądzi", aby 500 plus zmieniło się w 700 plus, bo byłoby to działanie proinflacyjne.

Być może - choć to tylko domysł - ewentualne zwiększenie świadczenia będzie dotyczyło tylko części rodzin. O tym, że w programie 500 plus mogłyby być progi dochodowe, mówił na początku października w Porannej Rozmowie Gazeta.pl wiceminister finansów Artur Soboń. 

Waloryzację 500 plus obiecuje także lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Z pewnością powszechna waloryzacja 500 plus byłaby sporym wydatkiem dla budżetu. Dziś roczny koszt programu to ponad 40 mld zł. Podniesienie świadczenia do 700 zł oznaczałoby dodatkowe 16 mld zł kosztów rocznie, a do 800 zł - 24 mld zł.

Więcej o: