Wzrost PKB Chin wyższy od prognoz. "Coś tu śmierdzi". Silna przecena po zjeździe partii

PKB Chin urósł o 3,9 proc. rok do roku - podał w poniedziałek chiński urząd statystyczny. To wynik nieco lepszy od oczekiwań. Dane z chińskiej gospodarki mieliśmy poznać w zeszłym tygodniu, ale niespodziewanie ich publikacja została wstrzymana - jak teraz widzimy - do zakończenia zjazdu Komunistycznej Partii Chin. Podczas niego ponownie sekretarzem generalnym został Xi Jinping, a na innych kluczowych stanowiskach zainstalowano jego bliskich współpracowników. Rynek nie przyjął tego ruchu z uznaniem - główne indeksy giełdowe w Chinach dołowały w poniedziałek.

3,9 proc. rok do roku - o tyle, według najnowszych danych chińskiego urzędu statystycznego, urósł w III kwartale br. PKB Chin. To wynik lepszy od konsensusu prognoz ekonomistów, który opiewał na 3,5 proc. (dane za macronext.pl) i znacznie lepszy od odczytu z drugiego kwartału (raptem 0,4 proc. wzrostu rok do roku). Ale jednak to rezultat daleki od rewelacyjnego.

Wszystko wskazuje na to, że gospodarka Chin zaliczy jeden z gorszych lat w ostatnich dekadach. Jak zauważała niedawno Maria Mazurek z Gazeta.pl, z pominięciem "covidowego" 2020 roku może to być najgorszy rok od 1976 r., gdy chińską gospodarkę wyniszczyła rewolucja kulturalna. Prognozy m.in. Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują na wzrost PKB Chin w całym 2022 r. o nieco ponad 3 proc., wobec celu chińskich władz na poziomie 5,5 proc. (choć już wcześniej ostrzegały one, że celu może nie udać się go spełnić).

Chińską gospodarkę w ostatnich miesiącach silnie hamowała bezwzględna polityka "zero-covid", do tego latem kluczowe gospodarczo regiony kraju dotknęła największa susza od dziesięcioleci. 

Same dane za trzeci kwartał z Chin mogą budzić w szczegółach różne odczucia. Z jednej strony, silniej od oczekiwań urosła produkcja przemysłowa (6,3 proc. wobec konsensusu prognoz 4,5 proc.) czy eksport (5,7 proc. wobec konsensusu 4,1 proc.). Z drugiej, słabo wygląda np. sprzedaż detaliczna (2,5 proc. wobec prognoz ok. 3,3 proc.), wzrosła także stopa bezrobocia (do 5,5 proc. z 5,3 proc. przed miesiącem). 

Dane wskazują na dalsze spowolnienie popytu w Chinach, przy jednoczesnym ożywieniu w przemyśle. Warto jednak zauważyć, że wyższa aktywność w przemyśle jest przede wszystkim efektem poprawy sytuacji epidemicznej w Chinach oraz ustąpienia przerw w dostawach prądu związanych z suszą

- komentują dane z chińskiej gospodarki ekonomiści z Credit Agricole. Dodają, że "mamy do czynienia z osłabieniem popytu wewnętrznego w Chinach, przy jednoczesnym spowolnieniu aktywności w światowym handlu". Prognozują, że w kolejnych miesiącach chiński rząd nasili działania w ramach swojej polityki gospodarczej ukierunkowane na pobudzenie wzrostu gospodarczego. Prognoza ekonomistów Credit Agricole zakłada, że dynamika PKB w Chinach obniży się do 3, proc. w 2022 r. wobec 8,1 proc. w 2021 r.

Zobacz wideo Rosję i Chiny łączy ścisłe partnerstwo na wielu płaszczyznach?
  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Dane z Chin nie do końca wiarygodne

No i kluczowa sprawa - do statystyk z Chin należy mieć bardzo ograniczone zaufanie. Jak pisze dr Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich, "chińskie statystyki nie są statystykami, tylko bardzo ogólnikowym szacowaniem na podstawie mało wiarygodnych raportów z terenu". Dodaje, że "wszystko potem jest balansowane ręcznie między koniecznością utrzymania prawdopodobieństwa i wiarygodności a potrzebami politycznymi". 

Wiarygodności opublikowanym danym o PKB Chin dodatkowo nieco odbiera fakt, że pierwotnie miały one zostać opublikowane we wtorek 18 października. Niespodziewanie jednak, chiński urząd statystyczny ich nie pokazał. Tę decyzję wiązano m.in. z trwającym wówczas (a zakończonym w miniony weekend) zjazdem Komunistycznej Partii Chin. Pojawiały się domysły, że być może dane są na tyle słabe, że odwróciły uwagę od zjazdu. Pokazano jednak statystyki nieco lepsze od oczekiwań większości ekspertów.

Jak dane są tak dobre, to po co było odkładać ich publikację w czasie zjazdu KPCh? Coś tu śmierdzi

- napisał na Twitterze dr Bogusz. 

Spadki na giełdach po zakończeniu zjazdu KPCh i danych z gospodarki

Mimo niezłych danych z gospodarki Chin, indeksy giełdowe w Chinach leciały na poniedziałkowej sesji mocno w dół. Eksperci wiążą to m.in. z zawiedzionymi nadziejami inwestorów na zmiany w chińskiej gospodarce. Tymczasem władza Xi Jinpinga została na zakończonym zjeździe KPCh tylko umocniona - on sam ponownie został sekretarzem generalnym partii, a do najważniejszego organu chińskich władz - Stałego Komitetu Biura Politycznego Komitetu Centralnego - trafili zaufani ludzie przywódcy. Trudno wobec tego liczyć, że zmieni się podejście Chin np. do polityki "zero-covid" czy centralizacji procesów gospodarczych, czy swobody prowadzenia biznesu. 

Indeks Hang Seng w Hongkongu stracił w poniedziałek 6,36 proc., a Shanghai Composite 2,02 proc.

  • Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina
Więcej o: