Tyle zarobili Joe i Jill Biden. Zapłacili wyższy podatek. Para ujawniła deklaracje podatkowe

Joe i Jill Biden zarobili w 2022 r. prawie 580 tys. dolarów i zapłacili wyższy podatek, niż w 2021 r. Biden postanowił podtrzymać wieloletnią tradycję i ujawnił swoją deklarację podatkową, czego nie chciał zrobić jego poprzednik Donald Trump.
Joe i Jill Biden
Fot. Alex Brandon / AP Photo
Zobacz wideo Kowal: Biden myśli o przyszłości. Naszym interesem narodowym jest rozbicie rosyjskiego imperializmu

Prezydent USA Joe Biden i jego żona Jill opublikowali we wtorek swoje zeznania podatkowe, z których wynika, że para prezydencka zarobiła w 2022 roku 579 514 dolarów. Joe i Jill zapłacili podatek federalny w wysokości 169 820 dolarów (23,8 proc.) - podaje Agencja Reutera. Dla porównania, w 2021 r. Bidenowie również zarobili 579 514 dolarów, ale zapłacili nieco niższy podatek - 137 658 dolarów.

Joe Biden ujawnił deklarację podatkową. Donald Trump nie chciał ujawniać swoich zarobków

Ponadto Bidenowie przekazali około 3,5 proc. swoich dochodów, czyli 20 180 dolarów, dla 20 organizacji charytatywnych, w tym jedną powiązaną ze związkami zawodowymi policjantów w USA. Amerykańska para prezydencka opublikowała swoje zeznania podatkowe przed upływającym we wtorek o północy ostatecznym terminem, który obowiązuje większość Amerykanów.

Warto podkreślić, że prezydenci USA od 25 lat publikują swoje zeznania podatkowe. Tej wieloletniej tradycji nie dotrzymał jedynie poprzednik Joe Bidena. Donald Trump nie ujawnił swoich zeznań podatkowych przed wyborami, tłumacząc, że rzekomo nie może tego zrobić, ponieważ bada je Internal Revenue Service - agencja rządowa USA zajmująca się ściąganiem podatków.

Zarobki Joe i Jill Biden

Joe Biden zarabia 400 tys. dolarów rocznie jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Jego żona, Jill Biden, zarobiła w ubiegłym roku 82 335 dolarów jako nauczycielka języka angielskiego w Northern Virginia Community College. Pozostała część dochodów Bidenów pochodzi m.in. z inwestycji, emerytur, rent oraz wypłat z kont emerytalnych i ubezpieczeń społecznych.

Więcej o: