Prezydent USA Joe Biden i jego żona Jill opublikowali we wtorek swoje zeznania podatkowe, z których wynika, że para prezydencka zarobiła w 2022 roku 579 514 dolarów. Joe i Jill zapłacili podatek federalny w wysokości 169 820 dolarów (23,8 proc.) - podaje Agencja Reutera. Dla porównania, w 2021 r. Bidenowie również zarobili 579 514 dolarów, ale zapłacili nieco niższy podatek - 137 658 dolarów.
Ponadto Bidenowie przekazali około 3,5 proc. swoich dochodów, czyli 20 180 dolarów, dla 20 organizacji charytatywnych, w tym jedną powiązaną ze związkami zawodowymi policjantów w USA. Amerykańska para prezydencka opublikowała swoje zeznania podatkowe przed upływającym we wtorek o północy ostatecznym terminem, który obowiązuje większość Amerykanów.
Warto podkreślić, że prezydenci USA od 25 lat publikują swoje zeznania podatkowe. Tej wieloletniej tradycji nie dotrzymał jedynie poprzednik Joe Bidena. Donald Trump nie ujawnił swoich zeznań podatkowych przed wyborami, tłumacząc, że rzekomo nie może tego zrobić, ponieważ bada je Internal Revenue Service - agencja rządowa USA zajmująca się ściąganiem podatków.
Joe Biden zarabia 400 tys. dolarów rocznie jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Jego żona, Jill Biden, zarobiła w ubiegłym roku 82 335 dolarów jako nauczycielka języka angielskiego w Northern Virginia Community College. Pozostała część dochodów Bidenów pochodzi m.in. z inwestycji, emerytur, rent oraz wypłat z kont emerytalnych i ubezpieczeń społecznych.