Na początku czerwca akcje niewielkiej spółki Elektrociepłownia Będzin kosztowały ok. 7 zł. W środę wyceniano je już na 70 zł (a w czwartek nawet na ponad 80 zł), mimo że spółka od pięciu lat notuje straty. Tajemniczy rajd i wzrost o ponad 1000 proc. przykuł uwagę mediów, ale też państwa. Premier skierował więc sprawę w trybie pilnym do KNF. Z kolei sam rzecznik Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Barszczewski poinformował, że komisja wnikliwie analizuje zachowanie notowań spółki EC Będzin z uwagi na możliwość wykorzystania informacji poufnych lub potencjalnej manipulacji. W przypadku ich potwierdzenia zostanie złożone zawiadomienie do organów ścigania. Business Insider dowiedział się, że w poniedziałek KNF rozpoczęła czynności wyjaśniające w EC Będzin w Poznaniu oraz w Będzinie.
Jacek Barszczewski, rzecznik KNF w rozmowie z portalem nie potwierdził jednak, że KNF wszedł do spółki, ale przekazał, że sprawa jest "rozwojowa i wielowątkowa". Ze wstępnych, nieoficjalnych informacji, wynika, że pierwszymi ustalaniami KNF wkrótce podzieli się z rynkiem. Zapewnił też, że brak zawieszenia obrotu akcjami spółki jest "uzasadnioną i świadomą decyzją KNF, której przesłanki zostaną zaprezentowane publicznie". Natomiast od anonimowego źródła udało się dowiedzieć dziennikarzom, że zabezpieczono dokumentację, w tym m.in. dane ze skrzynek e-mail oraz telefonów komórkowych. Przesłuchiwane miały być także władze spółki: członkowie zarządu oraz rady nadzorczej.
Po zakończeniu giełdowej sesji - EC Będzin ogłosił partnerstwo z Orlen Synthos Green Energy. Firma później odcięła się od współpracy z EC Będzin. Przekazała, że nie planuje współpracy z EC Będzin, a umowę o zachowaniu poufności podpisano "w celu przedstawienia kryteriów posiadanej lokalizacji". Wcześniej elektrociepłownia opublikowała komunikat giełdowy o zawarciu umowy i rozmowach ze spółką w sprawie współpracy przy małych reaktorach jądrowych. Taki zapis jeszcze bardziej podsyca podejrzenia, że mogło dojść do insider tradingu i manipulacji na giełdzie. Uważa tak m.in. Andrzej Domański, Główny Ekonomista Instytutu Obywatelskiego. "Dla osób nieinteresujących się giełdą - wyjaśnienie. Kurs spółki Będzin w ciągu kilku dni wzrósł 10-krotnie! Dlaczego? Do dziś nikt nie wiedział. Prawie nikt... Właśnie opublikowano informację, że na terenie spółki mogą być budowane elektrownie SMR. Ci, co wiedzieli, zarobili... Kryminał" - napisał w swoim komentarzu zamieszczonym w mediach społecznościowych.