Tarczyński nie jest już sponsorem PZPN. "Wyrażamy oburzenie tym oświadczeniem". W tle "afera mołdawska"

Firma Tarczyński, która jest producentem wyrobów mięsnych, zakończyła w piątek umowę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Jest to konsekwencja oświadczenia Związku, w którym zasugerowano, że to niewymieniony z nazwy partner biznesowy zaprosił na mecz Polska-Mołdawia skazanego za korupcję działacza piłkarskiego, Mirosława Stasiaka.
Jakub Blaszczykowski i Fernando Santos na konferencji i treningu reprezentacji Polski przed meczem towarzyskim z Niemcami
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Dziennikarz Wirtualnej Polski kilka dni temu ujawnił, że na wyjazdowy mecz reprezentacji Polski z Mołdawią zaproszono działacza piłkarskiego Mirosława Stasiaka, który był skazany za korupcję. Polski Związek Piłki Nożnej przez kilka dni nie reagował na materiał Szymona Jadczaka. W czwartek wydano jednak oświadczenie, w którym winą za zaproszenie mężczyzny Związek obarczył partnera biznesowego. PZPN nie podał jednak, o kogo dokładnie chodziło.

Zobacz wideo Jak GUS liczy "prawdziwą" inflację?

Pierwszy sponsor reprezentacji Polski w piłce nożnej reaguje na oświadczenie PZPN

W piątek 14 lipca pierwsza firma zrezygnowała ze sponsorowania reprezentacji Polski w piłce nożnej. "Wyrażamy oburzenie oświadczeniem PZPN sugerującym, że osoba prawomocnie skazana za korupcję weszła w skład oficjalnej delegacji do Mołdawii na zaproszenie jednego z partnerów lub sponsorów. Firma Tarczyński S.A. jest Oficjalnym Sponsorem Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej, a nasze produkty to Oficjalna Przekąska Reprezentacji Polski. Czujemy się więc w obowiązku stanowczo i natychmiastowo zdementować te informacje. Tworzymy najważniejsze sportowe wydarzenia dla Polaków, a zasady fair play, sportowa rywalizacja i uczciwe współzawodnictwo pozostają dla nas nadrzędne" - przekazała firma. 

Jak zaznaczono, sytuacja została potraktowana przez firmę bardzo poważnie, dlatego zdecydowano o zakończeniu współpracy z PZPN w obecnej formule. "Nie przedłużymy umowy, którą podpisaliśmy we wrześniu 2022 roku, a nasz dział prawny aktualnie analizuje możliwości jej wypowiedzenia w trybie natychmiastowym w obliczu zaistniałych sytuacji" - przekazano dalej. 

"Budujemy markę Tarczyński od ponad 30 lat nie tylko zgodnie z prawem, ale przede wszystkim zgodnie z zasadami, którymi kierujemy się zarówno w biznesie, jak i w życiu. Od 23 lat co roku otrzymujemy certyfikat i statuetkę programu Przedsiębiorstwo Fair Play, który promuje etykę i pozytywny wizerunek biznesu. Nasza firma jest również laureatem wyróżnienia Semper Fidelis Fair Play, wręczonego z okazji 20-lecia obecności i wyróżnień w programie, co podkreśla, jak ważna jest dla nas etyka i rzetelność w prowadzeniu działań biznesowych, relacji z klientami, kontrahentami, pracownikami i społecznością. Naszej firmie ufają miliony klientów, tysiące pracowników i setki partnerów. Dlatego nie możemy pozwolić, aby dorobek wielu lat naszej ciężkiej pracy był w tak skandaliczny sposób wiązany z działaniami, z którymi nie mamy nic wspólnego i z którymi się stanowczo nie zgadzamy" - napisał prezes zarządu Jacek Tarczyński.

Jak informują Wirtualne Media, współpraca PZPN-u z firmą Tarczyński była zaplanowana do połowy 2024 roku. W związku z umową kabanosy Tarczyński otrzymały status oficjalnej przekąski reprezentacji Polski. Logo marki było wyświetlane na bandach LED w czasie konferencji prasowych oraz na meczach.

Więcej o: