Sondaż przeprowadzony przez firmę YouGov został upubliczniony we wtorek 18 lipca. Z badania wynika, że odsetek Brytyjczyków, którzy twierdzą, że Brexit był błędem, osiągnął nowy rekord. 57 proc. badanych stwierdziło bowiem, że decyzja Wielkiej Brytanii z 2016 roku o opuszczeniu Unii Europejskiej była błędem. Przeciwnego zdania było 32 proc. respondentów.
Jak informuje euractiv.com, jeden na pięciu Brytyjczyków, którzy głosowali za Brexitem, teraz uważa, że była to zła decyzja. Odsetek osób, które chciałyby, by Wielka Brytania ponownie przystąpiła do Unii Europejskiej, jest wyższa o 11 proc. od stycznia 2021 roku, kiedy formalnie doszło do wyjścia tego kraju z UE.
Ponad połowa, bo 55 proc. osób stwierdziło, że gdyby miało taką możliwość, to zagłosowałaby za powrotem do Unii Europejskiej. Gdyby referendum dotyczące Brexitu odbyło się teraz, to za wyjściem z Unii opowiedziałoby się już tylko 31 proc. badanych.
Niechęć do Brexitu ma wynikać między innymi z niedogodności, które utrudniają życie mieszkańcom Wielkiej Brytanii. Ceny żywności są wyższe, niż wtedy, gdy Wielka Brytania była członkiem Unii Europejskiej. Wszystko za sprawą wyższych ceł, ale też mniejszej liczby zagranicznych pracowników, którzy zatrudniali się np. w gospodarstwach rolniczych czy jako dostawcy. Londyn miał podpisać nową umowę handlową z USA, która miała zmniejszyć taki skutek Brexitu, jednak obecnie prace nad nią zostały wstrzymane.
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii zmagają się także z coraz wyższymi kosztami utrzymania się. Inflacja w tym kraju jest też wyższa niż w innych częściach Europy. Mimo tego premier Rishi Sunak twierdzi, że sytuacja "idzie w dobrą stronę", a wprowadzone niedawno zmiany mają przynieść efekty. W międzyczasie konserwatywny polityk stara się jednak renegocjować część umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, m.in. zapisów dotyczących korzystania z unijnych e-bramek do kontroli paszportowych czy opóźnienia cła na pojazdy elektryczne wysyłane między Wielką Brytanią a UE.