Miotła przeleci przez spółki Skarbu Państwa? Koalicja już ustawia celownik na gigantów

Koalicja dotychczasowych partii opozycyjnych szykuje się - w przypadku utworzenia wspólnego rządu - do wielkich zmian kadrowych w spółkach Skarbu Państwa. Miotła, która ma "posprzątać" kadry po PiS, wkrótce ma zostać wprawiona w ruch. Bo jak zapowiadała KO w swoich programowych 100 konkretach: "w półkach z udziałem Skarbu Państwa zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów".
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek i premier rządu PiS Mateusz Morawiecki podczas konferencji nt. strategicznych planów Orlenu. Warszawa, 17 kwietnia 2023 r.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W spółkach Skarbu Państwa szykują się masowe czystki i politycy zwycięskiej koalicji: KO, Trzeciej Drogi i Lewicy nie kryją się z tym. "W spółkach z udziałem Skarbu Państwa zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów. Przeprowadzimy nowy nabór w transparentnych konkursach, w których decydować będą kompetencje, a nie znajomości rodzinne i partyjne" - pisała Koalicja Obywatelska w swoim programie i dziś potwierdził to w rozmowie z Wirtualną Polską Borys Budka.

Zobacz wideo Przedsiębiorcy pytają Tuska wprost: Czy macie już przygotowany plan zmian?

Budka: Będzie tsunami ekspertów

Budka nie ukrywa, że jeśli rząd koalicji opozycyjnej uzyska wotum zaufania, to należy spodziewać się wielkiej "czystki". Zdaniem polityka, spółki Skarbu Państwa były mocno zaangażowane w kampanii wyborczej na rzecz PiS i po utworzeniu rządu przez dotychczasową opozycję "tam będzie tsunami ekspertów, a ci, którzy wydatkowali środki ze spółek niezgodnie z prawem, muszą wiedzieć, że to wszystko zostanie rozliczone".

- Przypomnę, że choćby spółki energetyczne to był przedmiot wojenek w ramach Zjednoczonej Prawicy. Dostawał stanowisko ten od Ziobry, ten od Morawieckiego, ten od Szydło. zto był podział łupów, gdzie nie liczyły się kwalifikacje - powiedział polityk KO.

- Tsunami czeka także telewizję rządową, bo to, co robiono przez ostatnie osiem lat, a zwłaszcza w tej kampanii wyborczej, to były metody Putina i Łukaszenki - dodał.

Zdaniem mediów czystki kadrowe mają także objąć największych graczy na rynku, takich jak na przykład PKN Orlen. Koncern trafił zresztą do programu KO jako osobny punkt: "Rozliczymy wszystkie afery Daniela Obajtka, w tym sprzedaż udziałów w Rafinerii Gdańskiej". Ugrupowanie Donalda Tuska zapowiadało też m.in., że "zweryfikuje projekt Centralnego Portu Lotniczego". 

Po wyborach spółki wystrzeliły na giełdzie

Tymczasem po ogłoszeniu wyników wyborów warszawska giełda przeżywała prawdziwą euforię, a spółki radziły sobie świetnie. Co prawda nie jest ona już tak wielka, jak w poniedziałek (indeks WIG Banki zyskał w poniedziałek prawie 10 proc., a WIG20 ponad 5 proc), ale wciąż trwa.

"Na GPW dalej trwa powyborczy optymizm. Teraz WIG20 rośnie o 1,73 proc. i wraca powyżej 2100 pkt. W zaledwie 7 dni indeks WIG20 odrobił prawie 2 miesiące strat podczas spadków z okresu sierpień - początek października" - pisali analitycy macroNext. Więcej o aktualnej sytuacji na giełdzie czytaj TUTAJ

Więcej o: