Wszystko wskazuje na to, że rządowy projekt zmian nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele wyląduje w "koszu". Bo w poniedziałek sejmowa komisja gospodarki i rozwoju opowiedziała się za odrzuceniem go w pierwszym czytaniu. Dokument przewiduje, że w tegoroczną Wigilię, która wypada w niedzielę handlową, sklepy będą zamknięte. Zamiast tego handel będzie dozwolony w niedzielę 10 grudnia, ale tylko do godz. 14. Sprawozdanie z prac komisji zostanie rozpatrzone dzisiaj na posiedzeniu Sejmu. Sejmowa komisja zarekomendowała natomiast wprowadzenie poprawek do projektu nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę autorstwa klubu Polska 2050. Tym samym to właśnie ten projekt został skierowany do drugiego czytania w Sejmie.
Projekt Polski 2050 zakazuje handlu w niedzielę, która wypada w Wigilię Bożego Narodzenia. Zamiast tego sklepy będą mogły być otwarte w niedziele 10 i 17 grudnia w pełnym wymiarze czasu, a nie - jak proponował obecny rząd - w przypadku 10 grudnia jedynie do czternastej. Na Wiejskiej trwają polityczne przepychanki, a pracownicy sklepów wciąż nie wiedzą, jak będą pracować. Do 23 listopada powinni dostać grafiki na grudzień, a wciąż ich nie mają. Uwagę na to, zwracała już w sieciach społecznościowych IKEA. "Jako branża retail prosiliśmy rząd o regulację tej kwestii od wiosny. Projekt ustawy, mimo iż został przyjęty przez Radę Ministrów 14 listopada, nie został skierowany do parlamentu. Zgodnie z kodeksem pracy pracownicy powinni poznać swe grafiki na grudzień do 23.11" - czytamy między innymi na platformie X. - Czekając na decyzje parlamentu i prezydenta przygotowaliśmy grafiki w różnych scenariuszach, które wdrożymy do realizacji w zależności od finalnego kształtu przepisów - powiedziała w rozmowie z wiadomosciamihandlowymi.pl Aneta Gil, liderka ds. komunikacji zewnętrznej Ikea Retail w Polsce.
- Dlaczego nie mogli zrobić tego wcześniej? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Czy my zdążymy naprawić ten błąd? Spróbujemy - mówił z kolei tydzień temu nowy marszałek Sejmu, Szymon Hołownia. Renata Juszkiewicz z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w rozmowie z TOK FM mówi wprost: - Opieszałość polityków stawia branżę w trudnej sytuacji.
Alfred Bujara, szef handlowej "Solidarności", w rozmowie z money.pl również podkreśla, że przepisy dotyczące handlu są ustanawiane na ostatnią chwilę. - Najłatwiej byłoby wprowadzić zmianę, którą "Solidarność" proponowała już kilka miesięcy temu. Wigilia powinna być dniem wolnym. Jeśli Sejm przyjmie przepisy poparte na Komisji, pojawi się konieczność pilnej zmiany grafików w wielu sklepach - dodaje. Bujara dopytuje przy tym "kogo parlament w obecnej konfiguracji chce reprezentować?" i ocenia: - Być może będzie się chciał przypodobać sieciom, dla których okres przedświąteczny to żniwa. Jego zdaniem pracownicy sklepów są przemęczeni, dotyczy to zwłaszcza kobiet.
- To się powtarza co roku. Przychodzą święta, wszyscy się cieszą magiczną atmosferą. A tym kobietom, które pracują w marketach, już się nic nie chce. Marzą tylko o jednym: żeby odpocząć
- uważa Bujara.
Pretensji do rządu Mateusza Morawieckiego nie kryją natomiast związkowcy z "Biedronki", którzy uważają, że rząd powinien się tymi przepisami zająć dużo wcześniej. - Myślę, że możemy mieć uzasadnione pretensje - mówi Jarosław Lewiński, szef szef NSZZP "Biedronka". Dodaje on, że rządzący przejmowali się "tylko wybranymi grupami pracowników jak górnikami, rolnikami, a pracownicy handlu zawsze byli na końcu". Lewiński wyjaśnia, że z centrali Biedronki nie ma jeszcze żadnej informacji na temat tego, jak będzie wyglądała praca w grudniu i pracownicy "nie wiedzą, czy 24 grudnia pójdą do pracy". - Nie da się ukryć, że ta niepewność nie budzi pozytywnych emocji. Nie ma co ukrywać, że każdy chciałby mieć w Wigilię wolne, to jest specjalne rodzinne święto i nie ma chętnych, by tego dnia pracować - dodał.
Parlament tymi dwoma projektami - rządowym i Polski 20250 - miałby zająć się dzisiaj o godz. 13.30. Tak na ten moment wygląda harmonogram prac, który może jeszcze ulec zmianie: Zobacz TUTAJ. Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę handel jest możliwy jedynie w siedem niedziel w roku. Są to: ostatnia przed Świętami Wielkanocnymi, dwie poprzedzające Święta Bożego Narodzenia oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.