Podoba ci się praca zdalna? Uważaj, prezesi już planują, jak ściągnąć cię do biura

Eksperci nie mają wątpliwości: Obecnie na świecie panuje wielkie wzmożenie i mobilizacja pracodawców ws. powrotu pracowników do biur i skończenia z pracą zdalną. Co więcej, wszyscy pracodawcy z Polski, którzy byli ankietowani w tej sprawie, rozważają nagradzanie pracowników, którzy zdecydują się na pracę stacjonarną.
Kwestia umów B2B to nie tylko problem rynku pracy, ale szerszy problem z polskim systemem podatkowym
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Po tym, jak w 2020 roku wybuchła pandemia koronawirusa, wydarzyła się bezprecedensowa rewolucja na rynku pracy. Przejście na pracę zdalną pozwoliło przetrwać wielu firmom oraz pracownikom i nikt nie był w stanie przewidzieć, kiedy wróci "normalność". W efekcie m.in. kadra kierownicza firm nabywała umiejętności zarządzania zespołami i projektami w sytuacji, w której kontakt osobisty jest niemożliwy. Wszystko jednak wskazuje na to, że w najbliższym czasie może czekać nas zdecydowane odejście od pracy zdalnej

Zobacz wideo Kogo dotyczą zmiany regulujące pracę zdalną?

Koniec pracy zdalnej? Tego chcą prezesi firm

Aż 88 proc. ankietowanych prezesów polskich firm planuje w perspektywie najbliższych trzech lat całkowicie zrezygnować z pracy zdalnej wśród pracowników, których tradycyjne role opierały się na pracy stacjonarnej - tak wynika z badania "KPMG CEO Outlook 2023". Jeszcze w ubiegłym roku wskaźnik ten wynosił 64 proc. Poza tym 20 proc. było skłonnych przyjąć hybrydowy model pracy, a 16 proc. całkowicie zdalny. W tym roku jednak praca zdalna już całkowicie zniknęła z modeli zarządzania preferowanych wśród prezesów firm. Jedynie 12 proc. z nich skłania się jeszcze ku pracy hybrydowej pracowników. KPMG (międzynarodowa sieć firm audytorsko-doradczych), podsumowując ten fragment swojego badania, podkreśla, że obecnie na świecie panuje wielka mobilizacja pracodawców, by spowodować powrót pracowników do pracy stacjonarnej

"W Polsce dopiero w kwietniu 2023 roku praca hybrydowa i zdalna zostały uregulowane prawnie. Widoczna jest duża zmiana optyki dotyczącej tego obszaru w porównaniu do zeszłego roku. Można więc przypuszczać, że wymogi nałożone na pracodawcę w wyniku ustawy o pracy zdalnej przyczyniły się do niechęci do takiego trybu zatrudnienia" - czytamy we wnioskach z badania KPMG. Co ciekawe, prezesi firm zamiast "kija" rozważają "marchewki" w postaci podwyżek czy awansów dla tych pracowników, którzy starają się przychodzić do swoich firm i pracować stacjonarnie. 

Praca zdalna na żądanie

Praca zdalna od 7 kwietnia bieżącego roku przeszła w Polsce sporą rewolucję. Wszystko za sprawą nowych przepisów. Kodeks pracy reguluje bardzo dokładnie, na jakich zasadach może się odbywać, ale także - co równie istotne - wprowadza dwa jej tryby. Jednym z nich jest praca zdalna 24 dni w roku (inna nazwa to praca zdalna na żądanie). Praca zdalna 24 dni w roku przysługuje niemal każdemu. Dzięki temu osoba, która na co dzień pracuje w biurze, może wystąpić do pracodawcy z wnioskiem o zgodę na pracę zdalną. W tym trybie miejsce pracy też musi zostać określone, ale za każdym razem może być inne. W drugim trybie praca zdalna jest podstawową formą zatrudnienia.

Więcej o: